W opublikowanym w roku 2003 artykule przygotowanym na czterdziestolecie soborowej Konstytucji o świętej liturgii ówczesny kardynał Joseph Ratzinger stwierdza najpierw, że zbierając „w jeden nurt różnorakie strumienie i rzeki ruchu liturgicznego”, dokument ten nie jest wolny od „wewnętrznego napięcia”
Zajmujący się duchowością autorzy wskazują, że warto popatrzeć na siebie tak, jak patrzą na nas inni – nawet jeśli nie zawsze zgadzamy się z tą zewnętrzną oceną.
"Rozum publiczny” powinien współpracować z teologią, której zadanie polega na nieustannym wskazywaniu w „skarbcu ludzkiej wiedzy” tego, co nie zostało wymyślone, co zawsze przekracza ludzki rozum, a będąc niewyczerpanym dla refleksji stanowi początek twórczej myśli.
W adhortacji „Evangelii gaudium” papież Franciszek zachęca gorąco do ponownego rozbudzenia misyjnego zapału w Kościele. Jednak żeby pójść i głosić, trzeba wiedzieć, co chcemy głosić.
Z coraz większą aktualnością staje przed nami problem: jak odróżnić różnorodność od rozłamu, a pluralizm katolicki od rozkładu?
Tak często redukujemy ten okres liturgiczny do czekania na Paruzję albo po prostu na Boże Narodzenie.
We Francji werset ten stał się tekstem szczególnie ważnym, bo na żądanie Ludwika XIV miał być wykonywany podczas każdej mszy i stał się de facto tekstem hymnu narodowego, którą to rolę pełnił aż do czasów rewolucji francuskiej.
O cienie Lutra! O cienie reformacji i jej protestu przeciwko nic nie znaczącym rytuałom, przeciwko mechanicznej religii, łacinie jako językowi kultu, bezmyślnym recytowaniom litanii. Dziś, tu i teraz, na nowo przeżywamy bunt przeciwko rytualizmowi.
Na platformie Centrum Myśli Jana Pawła II - Foksal Eleven zostało opublikowane nagranie ze spotkania w Domu Arcybiskupów Warszawskich z cyklu "Myśląc Wojtyłą o..." Na temat ostatniego nadzwyczajnego synodu biskupów poświęconego rodzinie dyskutowali - Jarosław Makowski - filozof, o. Mirosław Pilśniak OP - duszpasterz oraz Tomasz Rowiski ...
Trzydzieści i czterdzieści lat temu zostawało się tradycjonalistą po prostu dlatego, że odmawiało się zupełnie wprost i bezczelnie propozycji porzucenia z dnia na dzień tego, co jeszcze wczoraj wszyscy czcili jako najświętsze lub szanowali jako uświęcone wiarą stuleci.
Poniższe rozważania są próbą teologicznego zrozumienia statusu świętych aniołów i ich znaczenia dla kultu. Liturgika, podobnie jak inne dyscypliny teologiczne, jest dziś prawie całkowicie zdana na „czystą historię”. Rodzi to niebezpieczeństwo postępującego zaniku rozumienia duchowej roli świętych aniołów. Z tego powodu poniższy szkic może być wart uwagi.
„Sutanna jest to suknia z długimi rękawami, zapinana z przodu i opadająca aż do kostek. U początków kler nosił ten sam strój, co świeccy, jednak od VI w., kiedy to ci ostatni zaczęli porzucać długą i obszerną tunikę dawnych Rzymian, by zamienić ją na prosty i krótki strój barbarzyńców, Kościół przepisał swemu klerowi zachowanie, przez przyzwoitość, tej długiej sukni, której forma oraz kolory poddawane zmianom od XI w. pozwoliły na wytworzenie się dzisiejszej sutanny."
Ponieważ św. Augustyn posługiwał się wersją Septuaginty przy komentowaniu Psalmów, zdarza się czasem, że odnosi się on do takiego wyrażenia, którego my w naszym tłumaczeniu nie mamy. Wynikają jednak czasem z tego ciekawe interpretacje.
Modlitwa jest tym środkiem, przez który człowiek wchodzi w relację z Bogiem; była mu ona zalecona od początku, a cały Stary Testament wystarczająco ukazuje miejsce, jakie zajmuje modlitwa w życiu ludzkim.
Kto mówi o pokucie, mówi o błędzie, o winie, a kto mówi o winie, sugeruje naprawę. Pojęcia te zacierają się dziś w umysłach współczesnych – także ludzi wierzących.
Studentka, inżynier, księgowa, lekarz w wielu aspektach nie są w stanie naśladować Jana Pawła II, ale mogą czerpać wzór z Karola Wojtyły, robotnika Solvayu.
Zajrzałam kilka dni temu na christianitas.org i przeczytałam tekst ks. Jarosława Tomaszewskiego pt. „O dyspozycjach koniecznych do modlitwy”. Autor podaje tam treści na temat modlitwy pochodzące z pism bł. kard. Newmana. Przeczytałam tekst i poczułam sprzeciw. Wyraźny i zdecydowany. Więc przeczytałam jeszcze raz i ...
Właściwie był jeden ciekawy wyjątek: sala nie podjęła indywidualnych oklasków, gdy Ojciec Święty zacytował chrześcijańskiego anonima z II wieku, że „czym jest dusza w ciele, tym są w świecie chrześcijanie”. Ale to też może znak czasu, albo raczej miejsca.
Pierwszą rzeczą, którą musi zrobić ktoś, kto chce badać fenomen języków sakralnych i rytualnych jest odrzucenie szeroko rozpowszechnionego przekonania, że jedyną funkcją ludzkiego języka jest komunikacja.
Od kilku lat wśród wykonawców muzyki dawnej, średniowiecznej i renesansowej niekwestionowaną, choć budzącą wiele kontrowersji, gwiazdą jest belgijski zespół Björna Schmelzera Graindelavoix.
W swoim generalnym zarządzeniu przeglądu ksiąg liturgicznych Sobór użył wyrażenia: recognoscantur. Posłużono się zatem słowem, którego dotychczasowe użycie wskazywało nie tyle na głębokie przetwarzanie treści, ile na retusz. Formuła otwierala możliwość modyfikacji, natomiast w żadnym razie nie upoważniała do przebudowy od podstaw.
Giovanni Angelico Braschi – znany bardziej jako Papież Pius VI (1775-1799) – otrzymał Klucze Piotrowe w niełatwym dla Kościoła czasie, jakim był wiek XVIII. Rozkwitająca epoka oświecenia stwarzała warunki sprzyjające dla rozlewających się po Europie laickich, racjonalistycznych i wrogich katolicyzmowi idei, które doprowadziły w końcu do ...
Do odczytywania Kanonów Soboru Trydenckiego, które odnoszą się do katolickiego rozumienia Najświętszej Eucharystii, najlepszą metodą zdaje się być ich konfrontacja z myślą Marcina Lutra na temat katolickiej Mszy oraz z jego decyzjami co do kształtu luterańskiej Wieczerzy Pańskiej.
Zachęcamy do udziału w spotkaniu, o któym informuje Katolicka Agencja Informacyjna:
O Nadzwyczajnym Zgromadzeniu Synodu Biskupów o rodzinie dyskutować będą: Tomasz Rowiński - historyk idei, o. Mirosław Pilśniak OP - teolog i Jarosław Makowski - filozof. Spotkanie poprowadzi Grażyna Torbicka, dziennikarka TVP.
Gospodarzem spotkania będzie kard ...