W "archiwum" są już dostęne do pobrania artykuły z "Christianitas", nr 47.
Widziałem też hierarchów, którzy właśnie z takich listów Ecclesia Dei wreszcie dowiadywali się o tym, że tradycjonaliści mają w ogóle jakieś „słuszne życzenia”.
Kościół słusznie chce uniknąć wrażenia, iż jest tylko "Kościołem PiS", a więc summa summarum przeznaczony jest co najwyżej jednej piątej katolickiego społeczeństwa.
Fabuła Zimnej wojny jest prosta jak ludowa piosenka, którą wykonuje bohaterka o imieniu Zula. Są „dwa serduszka”, są „cztery oczy”, są łzy „we dnie, w nocy”. Dalsza część przyśpiewki tchnie bezradnością i fatalizmem.
O skrytobójcach
Uderzają znienacka, mierzą w znane osoby, kierują się motywami trudnymi do uchwycenia, działają w pojedynkę. Oto fenomen szalonych skrytobójców, istotnie różny od przypadku politycznych zamachowców. Gdy na oczach tłumów "samotny zabójca" morduje swoją ofiarę - człowieka-symbol - wraz z szokiem pojawiają się domysły: kto za tym stoi? Czyja to odpowiedzialność? Rozmowa Pawła Milcarka i Michała Barcikowskiego.
Panie! Przez ciebie wszystko się stało. Ty więc, jeśli chcesz, możesz mię oczyścić. Wola twoja sprawia dzieła, a dzieła są twej woli posłuszne.
Sto lat temu, 26 stycznia 1919 roku, obywatele naprawdę świeżo odrodzonej Rzeczypospolitej wybrali Sejm Ustawodawczy.
Kościół z poczuciu fałszywej wdzięczności przyjmuje rolę kapelana uczuć poszczególnych środowisk politycznych.
Rozdział 7. jest słusznie uważany za doskonałe streszczenie duchowości monastycznej.
Czy na tle sporu o naukę kształt nauki moralnej, o Komunię świętą dla osób żyjących w ponownych, niesakramentalnych związkach grozi Kościołowi rozłam?
Nasza aktywność wyraża się na zewnątrz przez dzieła i słowa. Posłuszeństwo kieruje pierwszymi, zaś reguła milczenia porządkuje drugie.
Nic nie obliguje nas do wchodzenia w transakcje wiązane z nowoczesnymi ideologiami: pakiet zabezpieczeń przed przemocą i nienawistną mową nie musi obejmować regulacji zgodnych z ideologią „mowy nienawiści”.
Święty Benedykt jest aż zazdrosny o zapewnienie doskonałości naszego posłuszeństwa.
Święty Benedykt głosi jego wartość suwerenną i twierdzi, że jest szczytem, apex, streszczeniem i najdoskonalszym wyrazem pokory.
Czy to znaczy, że w debacie o zakazie aborcji nie będzie już argumentów o tym, że do dobra należy ludzi nakłaniać słowem i przykładem a nie przymusem prawa?
Co z roku 2018 zostanie z nami na przyszłość
W Konwersatorium pytamy co z wydarzeń roku 2018 wyznaczy naszą przyszłość. Sytuacja kryzysowa w Kościele, spory o ekologię, dalszy ciąg reorientacji politycznej Stanów Zjednoczonych - czy to są najbardziej brzemienne w skutki procesy światowe? Rozmawiają: Paweł ...
Kościół pokazał, że zamiast być “wyznacznikiem społecznego kursu katolików” (jak trafnie ktoś napisał na Facebooku) stał się realizatorem oczekiwań, kapelanem uczuć.
Rzecze im Jezus: Napełnijcie stągwie wodą. I napełnili je aż do wierzchu.
W tych „narzędziach” nadal chodzi o miłość bliźniego, ale o miłość realizującą się w trudnych okolicznościach, gdy bliźni jest dla nas trudnym doświadczeniem albo nawet staje się nieprzyjacielem lub prześladowcą.
Komunia przynosi obfitość dóbr. Ale najważniejszym z nich jest zaproszenie do tego, aby „dusza znalazła swego Oblubieńca i zjednoczyła się z Nim zjednoczeniem miłości w tym życiu, według swojej możliwości”.
Wszelka próba zebrania tych narzędzi w metodycznie uporządkowany zbiór, wskazania, że są one ułożone według jednego przemyślanego planu, byłaby zbędna.