Liturgia
2023.11.20 17:49

Dzień Zaduszny

Ten artykuł, tak jak wszystkie teksty na christianitas.org publikowany jest w wolnym dostępie. Aby pismo i portal mogły trwać i się rozwijać potrzebne jest Państwa wsparcie, także finansowe. Można je przekazywać poprzez serwis Patronite.pl. Z góry dziękujemy. 

+

Dzień Zaduszny

Homilia Przewielebnego Ojca Jeana Pateau

Opata Opactwa Matki Bożej w Fontgombault

(Fontgombault, 2 listopada 2023 r.)

 

 

Beati mortui qui in Domino moriuntur.

Błogosławieni, którzy w Panu umierają.

(Ap 14,13)

 

Drodzy Bracia i Siostry,

Moi Najdrożsi Synowie!

 

W dniu dzisiejszym wyjątkowo każdy kapłan może odprawić trzy Msze święte; jedna z nich powinna być ofiarowana w intencji o wieczny odpoczynek dla dusz wszystkich wiernych zmarłych, druga zaś – w intencjach podanych przez Ojca Świętego. Rozważmy bardzo głębokie teksty z tych Mszy świętych.

„Błogosławieni, którzy w Panu umierają”. Ten werset z Apokalipsy nie jest prowokacją. Dla tych, którzy umierają w Panu, śmierć jest odrodzeniem. Jest bramą do szczęścia. Kościół, zaprosiwszy nas wczoraj do radości kontemplacji niebiańskiego miasta, dziś prosi nas o usilną modlitwę w intencji dusz, które stoją w obliczu bliskiej śmierci, a także tych, które cierpią w czyśćcu w oczekiwaniu na wejście do szczęścia.

Katechizm Kościoła Katolickiego naucza:

Ci, którzy umierają w łasce i przyjaźni z Bogiem, ale nie są jeszcze całkowicie oczyszczeni, chociaż są już pewni swego wiecznego zbawienia, przechodzą po śmierci oczyszczenie, by uzyskać świętość konieczną do wejścia do radości nieba (nr 1030).

Nauczanie to opiera się także na praktyce modlitwy za zmarłych, której mówi już Pismo święte: „Dlatego właśnie (Juda Machabeusz) sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu” (2 Mch 12, 45) (nr 1032).

Właśnie w tym duchu wierni proszą o odprawienie Mszy św. w intencji spokoju duszy swoich bliskich, a Kościół „zaleca jałmużnę, odpusty i dzieła pokutne za zmarłych” (KKK, nr 1032).

„Błogosławieni, którzy w Panu umierają”. Istotą naszej modlitwy jest błaganie o łaskę umierania w Panu. Śmierć dla chrześcijanina nie jest wydarzeniem dokonującym się w osamotnieniu. Ma ona być przeżywana wraz z Jezusem, w komunii z Nim.

Powinna być przeżywana również wraz z Maryją, Matką Bożą Dobrej Śmierci, którą tak często prosimy, aby modliła się za nami „teraz i w godzinę śmierci naszej”.

W godzinę śmierci wstawia się za nami także cały dwór niebieski, a zwłaszcza nasz Anioł Stróż, nasz święty patron, a także ci, którzy nas znali i którzy weszli do nieba przed nami.

Jednakże śmierć nie jest tylko sprawą mocy niebieskich. Nasi bliscy – zgodnie ze zrządzeniami Opatrzności – są wezwani, aby nam towarzyszyć i wzmacniać naszą nadzieję, która niekiedy może osłabnąć u bram śmierci, gdy ziemia i niebo są tak blisko siebie. Mimo cierpienia z powodu rozłąki, mają oni wtedy oddawać, powierzać nieskończonemu Miłosierdziu Bożemu tę osobę, którą być może dawno temu otrzymali w darze jako małżonka, ojca, matkę, brata czy przyjaciela.

Jak napisał znany dominikanin, o. A.-D. Sertillanges:

Rodzina nie ulega zniszczeniu, ona się przemieszcza. Jakaś jej część przenosi się do niewidzialności (…). Jako wierni nie pozwalajmy, aby po zmarłych pozostały puste miejsca. Mamy je wypełnić miłością i nadzieją – przez nie nasi ukochani pozostaną z nami. Sądzi się, że śmierć jest nieobecnością, a tymczasem jest ona obecnością, tylko ukrytą. Sądzi się, że śmierć tworzy nieskończoną odległość, choć tak naprawdę znosi ona wszelką odległość, gdyż odbiera duchowi to, co było powodem jego przestrzennego umiejscowienia, tj. ciało1.

Godzina śmierci – brama do życia, do prawdziwego i ostatecznego życia w Bogu – jest momentem świętym. Zbliża się ona nieuchronnie, a my przygotowujemy się do niej w czasie naszego życia. Śmierć i życie są głęboko ze sobą złączone. Gdy śmierć traci swój sens, zaraz i życie traci swój. Nie trudno zatem zrozumieć, dlaczego Kościół wybrał do czytania podczas drugiej i trzeciej Mszy w dniu dzisiejszym fragment z nauki Pana o chlebie życia:

Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym (J 6,39-40).

Ta wola Ojca dokonuje się przez to, że ofiaruje On każdego z nas w darze Synowi. Jezus głosi: „Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym” (w. 44). To zjednoczenie z Chrystusem karmi się Komunią świętą i w niej się spełnia:

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym (w. 53-54).

Gdy mówimy o śmierci chrześcijanina w Bogu, nie powinniśmy zapominać też o tym, że Bóg pragnie, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni (zob. 1 Tm 2,4).

Świat, dla którego chrześcijański sens śmierci staje się coraz bardziej obcy, uważa ją za punkt końcowy, zamknięcie egzystencji, która się wyczerpała, egzystencji, która zdaje się niczemu już nie służyć. Miłosierdzie Boże zastępuje się pseudo miłosierdziem na sposób tego świata, niby-łaską szczęśliwej śmierci zapewnionej przez eutanazję.

Kościół towarzyszy umierającemu. Świat, jeśli nawet sam nie dostarcza mu śmierci, patrzy tylko, jak umiera.

Co mamy powiedzieć o przerywaniu ciąży, gdy w naszym kraju coraz głośniej się mówi o wpisaniu do konstytucji „prawa” do aborcji? Nasi prawodawcy biorą na siebie ciężką odpowiedzialność, albowiem porzucają najsłabszych i stają po stronie „wynaturzonej i nikczemnej wizji ludzkiej wolności: z uznaniem jej za absolutną władzę nad innymi i przeciw innym”2.

Co może robić Kościół? Kościół płacze i modli się. Powierza Miłosierdziu Bożemu ofiary „kultury śmierci”, która po woli ogarnia cały świat, i ma nadzieję, że Bóg da im niebo jak najprędzej. Kościół modli się też o nawrócenie i zbawienie tak wielu mężczyzn i kobiet, którzy czynią zło, zabijając swojego bliźniego.

Wieczorem w dniu modlitwy i pokuty w intencji pokoju, który zgodnie z wolą papieża był obchodzony w miniony piątek, Ojciec Święty Franciszek zwrócił się do Matki Bożej:

Zwróć swoje miłosierne spojrzenie na rodzinę ludzką, która zagubiła drogę pokoju, która wolała Kaina od Abla i tracąc poczucie braterstwa, nie znajduje atmosfery domu. Wstawiaj się za naszym światem znajdującym się w niebezpieczeństwie i zamęcie. Naucz nas przyjmować i troszczyć się o życie – każde ludzkie życie! – i odrzucać szaleństwo wojny, która sieje śmierć i przekreśla przyszłość3.

Amen.

-----

Drogi Czytelniku, prenumerata to potrzebna forma wsparcja pracy redakcji "Christianitas", w sytuacji gdy wszystkie nasze teksty udostępniamy online. Cała wpłacona kwota zostaje przeznaczona na rozwój naszego medium, nic nie zostaje u pośredników, a pismo jest dostarczane do skrzynki pocztowej na koszt redakcji. Co wiecej, do każdej prenumeraty dołączamy numer archiwalny oraz książkę z Biblioteki Christianitas. Zachęcamy do zamawiania prenumeraty już teraz. Wszystkie informacje wszystkie informacje znajdują się TUTAJ.

1 A.-D. Sertillanges, Nos disparus, Editions Spes, 1970, s. 10.

2 Jan Paweł II, Evangelium vitae, nr 20.

3 Modlitwa Ojca Świętego Franciszka na zakończenie godziny modlitwy Pacem in terris, 27 października 2023 r., cyt. za: https://www.vatican.va .


Dom Jean Pateau OSB

(1969), mnich benedyktyński, opat Opactwa Najświętszej Maryi Panny w Fontgombault.