24.04.2019
do schowka

Divini Redemptoris – wstęp do nowego tłumaczenia

Przedstawiając polskiemu czytelnikowi nowe – uwspółcześnione – tłumaczenie encykliki Divini Redemptoris, noszącej polski tytuł O ateistycznym komunizmie, należy zauważyć, że jest to encyklika wydana przez Papieża Piusa XI w marcu 1937 r., niemal jednocześnie z innym papieskim dokumentem o charakterze antytotalitarnym – czyli encykliką Mit brennender Sorge, zajmującą się niemieckim narodowym socjalizmem i jego wpływem na sytuację Kościoła w Niemczech.

Encyklika Divini Redemptoris okazała się mieć jeszcze większe znaczenie historyczne niż jej niemiecki odpowiednik, bowiem przedmiotem zawartych w niej refleksji był komunizm, czyli zjawisko – w przeciwieństwie do nazizmu – mające znacznie szerszy zasięg geograficzny i będące znacznie bardziej długotrwałe. Musimy też odnotować, że w tekście swej encykliki Papież ujął refleksję nad tym zjawiskiem niezwykle szeroko, można by rzec – przekrojowo. O ateistycznym komunizmie zawiera bowiem całościową krytykę komunizmu zarówno jako ideologii, jak i ustroju społeczno-politycznego.

18.04.2019
do schowka

Wielki Czwartek (Msza Wieczerzy Pańskiej)

Przede dniem świętym Paschy, Jezus wiedząc, że przyszła godzina jego, aby przeszedł z tego świata do Ojca: umiłowawszy swoich, którzy byli na świecie, do końca ich umiłował. A odprawiwszy wieczerzę, gdy już diabeł podał był w sercu Judasza, syna Szymona Iszkarioty, żeby go wydał; wiedząc że wszystko dał mu Ojciec w ręce, i że od Boga wyszedł, i do Boga idzie, wstaje od wieczerzy, i składa szaty swoje, a wziąwszy prześcieradło, przepasał się. Potem nalewa wody w miednicę, i zaczyna umywać uczniom nogi, i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Przychodzi więc do Szymona Piotra. I rzecze mu Piotr: Panie, ty mnie nogi umywasz? Odpowiedział Jezus, i rzekł mu: Co ja czynię, ty teraz nie wiesz, ale dowiesz się potem. Rzecze mu Piotr: Nie będziesz mi umywał nóg na wieki. Odpowiedział mu Jezus: Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał cząstki ze mną. Rzecze mu Szymon Piotr: Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce i głowę. Rzecze mu Jezus: Kto umyty jest, nie potrzebuje, tylko żeby nogi umył, bo cały jest czysty. I wy jesteście czystymi, ale nie wszyscy. Wiedział bowiem, kto był ten, co go miał wydać; dlatego powiedział: Nie jesteście wszyscy czystymi. Skoro więc umył im nogi, i wziął szaty swoje, usiadłszy na powrót, rzekł im: Wiecie, co wam uczyniłem? Wy mnie nazywacie: Nauczycielu i Panie, i dobrze mówicie; bo nim jestem. Jeśli więc ja, Pan i Nauczyciel, umyłem nogi wasze, i wy powinniście jeden drugiemu nogi umywać. Albowiem dałem wam przykład, abyście, jak ja wam uczyniłem, tak i wy czynili.

15.04.2019
do schowka

Rozbijanie atomu

Kilka tygodni po wybuchu afery peeselowskiego „nepotyzmu” byliśmy świadkami szczególnej manifestacji platformerskiej „transparencji”: podręczny premiera, minister Nowak [...] rekomenduje na stanowisko dyrektora tworzonego właśnie prestiżowego Muzeum Westerplatte młodego człowieka, który zasadniczo nie dał się jeszcze poznać niczym innym jak byciem dyrektorem biura poselskiego Nowaka. Nowak podkreśla jednak – i to jest bardzo ludzkie – że na stanowisku dyrektora muzeum potrzebuje zaufanego człowieka. Mamy więc płaszczyznę zaufania. Gdzie jest płaszczyzna kompetencji? Kandydat na dyrektora muzeum historycznego objaśnił je niesłychanie interesująco: „Nie interesuję się historią, więc będę chłodnym okiem patrzyć na konflikty historyków”. To atut numer jeden. Atut numer dwa: „Nie mam doświadczenia”. [...] Można powiedzieć, że nie mamy tu do czynienia z wypadkiem przy pracy, lecz z wyznaczeniem obowiązującej interpretacji TQM (total quality management): w świecie, w którym np. dziennikarze za swój największy skarb uznają „niezależność”, mamy teraz propozycję, by wysokimi urzędnikami czynić osoby pozbawione zainteresowania sprawami, którymi będą się zajmowały. Nikt nie będzie ich podejrzewał o zaangażowanie czy stronniczość. Urzędnicy totalnie bezinteresowni (za pensję 9,5 tys. miesięcznie). Nigdy nie ośmielilibyśmy się twierdzić, że jest to – w sferze faktów – zupełna nowość. Jednak nowe jest uznanie tej „bezinteresowności” za cnotę. Absolutne spełnienie cnót profesjonalnego menedżera. Czymś wyżej może być już tylko premier niezainteresowany polityką.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij