14.10.2019
do schowka

Nie dajcie się oszukać, że na synodzie chodzi o Amazonię

Przeprowadźmy pewien drobny eksperyment. Bp Erwin Kräutler, osiemdziesięcioletni austriacki duchowny, posługujący w Brazylii, autor dokumentu przygotowawczego synodu, mamiący już światowe liberalne media kapłaństwem kobiet w Kościele katolickim, wyraził także opinię brzmiącą tak “Indigenous people do not understand celibacy”. Sądzę, że w tym zdaniu jest wiele prawdy, ale należałoby je tylko trochę zmodyfikować na “German postchristian people do not understand celibacy”. Wtedy znajdziemy klucz do całego synodu, który jest po prostu erupcją zawoalowanego europocentryzmu i problemów upadającego Kościoła w Niemczech.

13.10.2019
do schowka

Via media. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu

W roku 1837 Jan Henryk Newman, wówczas anglikański pastor, fellow[1] oksfordzkiego Oriel College, sławny kaznodzieja uniwersyteckiego kościoła Najświętszej Maryi Panny, jeden z ojców traktarianizmu[2] – ruchu mającego nie tylko odnowić duchowość Kościoła Anglii, ale również przywrócić mu katolickie oblicze nie postulując przy tym wcale pojednania z Rzymem – wydał dwutomowe dzieło eklezjologiczne zatytułowane Lectures on the Prophetical Office of the Church viewed relatively to Romanism and Popular Protestantism[3]. Autor, upatrując w liberalizmie źródeł odstępstwa współczesnego mu Kościoła Anglii od ideałów Ewangelii, przeciwstawia temu wizję prawdziwego anglikanizmu, który widzi jako biblijny, odwołujący się do dziedzictwa czasów Karola I, do idei przyświecających reformom arcybiskupa Lauda[4], arminiańskiego[5] i opartego na pobożności ukształtowanej – również w jej formach – przez anglokatolików. W swoich „Wykładach” Newman nakreślił ideę Kościoła Anglii jako via media, a więc drogi pośredniej między rzekomymi wypaczeniami „papizmu” – jak wówczas z pogardą nazywano w Anglii katolicyzm – i skrajnościami protestantyzmu, tak, jak był on powszechnie praktykowany. Ów kompromis miał być bliski doskonałości jako wyprowadzony z nauk ojców: starożytnych Ojców Kościoła i ojców anglikanizmu – rzecz jasna nie Henryka VIII i jego potomnych, ale XVII wiecznych angielskich teologów.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij