Komentarze
2017.10.17 12:21

W sprawie nowej instrukcji o muzyce kościelnej

Konferencja Episkopatu Polski wydała właśnie nową instrukcję w sprawie muzyki kościelnej.

Znajdują się w niej zapisy dotyczące ogólnych zasad rządzących muzyką kościelną. Spośród tych, które rzeczywiście cieszą, znajdzie się na pewno m.in. podkreślenie, że muzyka liturgiczna, to nie tylko „oprawa muzyczna”, lecz integralna część liturgii[1]. Mamy tu do czynienia z fundamentalnym stwierdzeniem, które powinno patronować wszelkim dalszym dywagacjom nad kształtem muzyki liturgicznej.

Drugim ważnym wskazaniem jest wprowadzenie rozróżnienia rodzajów muzyki na religijną, kościelną, sakralną i liturgiczną. To rozróżnienie jest konieczne, aby można było precyzyjnie określić, o jaką muzykę dokładnie chodzi, ponieważ wokół tej tematyki narosło wiele nieporozumień.Złe przyporządkowanie do którejś z kategorii powoduje zaś niewłaściwe użytkowanie muzyki w liturgii.

Instrukcja przypomina następnie inne ważne zasady dotyczące muzyki liturgicznej, jak np. tę, wedle której nie wolno w liturgii wykonywać utworów o charakterze świeckim[2], oraz mówiącą o tym, że w większym stopniu należy uwzględnić chorał gregoriański, jako własny śpiew liturgii rzymskiej[3].

Cieszy również przypomnienie zasady, że pełny udział w liturgii nie ogranicza się do wspólnego śpiewania – słuchanie jest również formą uczestnictwa. W odpowiednim czasie należy zachować także pełne czci milczenie[4]. Zwalnia to z drażniącego przymusu, aby wszyscy wykonywali wszystko, nawet jeśli nie posiadają do tego żadnych zdolności.[5]

Kolejna ważna zasada, która została tu przypomniana, mówi, że części stałych Mszy świętej, a także psalmu responsoryjnego, nie wolno zastępować innymi śpiewami.[6] Wyjątkiem jest tu możliwość zastąpienia psalmu graduałem[7]

Wreszcie przypomniano zasadę, że szczególnie zaleca się śpiew w języku łacińskim[8].

Pomijając fakt, iż instrukcja ta niestety ma szanse stać się kolejnym martwym zapisem, dobrze, że przypomniano w niej przynajmniej te najważniejsze zasady.

Dokument ten zawiera natomiast dwa bardzo istotne braki. Pierwszym jest (przy jednoczesnym podkreślaniu konieczności dbania o powoływanie zespołów śpiewaczych) pominięcie kwestii odpowiedniego wykształcenia organistów oraz kształtowania gustów muzycznych wiernych itd., a ponadto brak jakiegokolwiek wspomnienia o zapewnieniu organistom i muzykom kościelnym zakotwiczenia finansowego. Brakuje tu zobowiązania biskupów do zatrudnienia w katedrach i bazylikach (jako tych kościołach, w których muzyka liturgiczna powinna szczególnie lśnić blaskiem chwały Bożej i promieniować na całą diecezję) kierowników muzycznych lub/i organistów, którzy będą mogli odpowiednio pokierować życiem muzycznym. Samo nałożenie obowiązków i wymagań na muzyków jeszcze nie spowoduje polepszenia sytuacji muzyki liturgicznej. Pozytywne przykłady rozwiązań tej trudnej sytuacji proponuje deklaracja Cantate Domino canticum novum, podpisana przez wielu sławnych muzyków i ludzi Kościoła.

Druga kwestia, która stanowi niepokojący brak, to kwestia koncertów w kościołach. Zagadnienie godziwości koncertów w świątyniach szczegółowo rozpatrywałam w tekście Czy koncert w kościele to świętokradztwo?. Tutaj ograniczę się do stwierdzenia, że Instrukcja powtarza niemal dokładnie zasady i warunki organizacji koncertów w kościele zawarte w Instrukcji Kongregacji Kultu Bożego z 5 listopada 1987 r. O koncertach w kościołach, z tą jedynie różnicą, że pomija zapis dotyczący bezwzględnego zakazu pobierania opłat za bilety.[9] Zamiast tego zapisu Instrukcja informuje, że:

Koncerty w kościołach mają służyć duchowemu dobru słuchaczy, dlatego nie mogą być zwykłą działalnością gospodarczą. Organizator ponoszący określone koszty (np. godziwe honorarium dla artystów zawodowych) może zadbać o formę ich zwrotu, zachowując odpowiednie przepisy prawa.[10]

Tak enigmatyczne sformułowanie w praktyce oznaczać może po prostu wycofanie się z nakazu wolnego i bezpłatnego wstępu na takie koncerty. Będzie to oczywiście na rękę zawodowym muzykom, którzy w inny sposób nie mają możliwości wykonywać swego zawodu i otrzymywać wynagrodzenia. Jednocześnie konsekwencje takiego postawienia sprawy wydają się oczywiste: muzycy kościelni nadal nie mogą liczyć na godziwe warunki zatrudnienia, a my na godziwą muzykę w ramach liturgii jako na coś powszechnego. Generalna sytuacja jest taka: jeśli chcemy posłuchać dobrej muzyki kościelnej, to musimy udać się na koncert i za ten koncert sami zapłacić. Na Mszy dobrej muzyki nie usłyszymy, bo hierarchia kościelna unika zatrudniania dobrych muzyków kościelnych. Nadal, jeśli uda się gdzieś usłyszeć piękną muzykę w liturgii, będzie się to odbywało siłami hobbystów i fascynatów liturgicznych, a nie uregulowaną sytuacją rządzącą się jasnymi regułami.

Jeśli dobrze odczytuję zamierzenia twórców tej Instrukcji, to przyklepuje ona i tak już nagminną sytuację łamania zakazu pobierania opłat za wstęp na koncerty muzyki sakralnej, a co za tym idzie – pogłębia rozdział pomiędzy muzyką koncertową wysokich lotów, a muzyką użytkową.

 

Antonina Karpowicz-Zbińkowska

 

[1]Instrukcja Konferencji Episkopatu Polski o muzyce kościelnej 5, por KL 112.

[2] Instrukcja… 7, Instrukcja Episkopatu Polski o muzyce liturgicznej po Soborze Watykańskim II (8.02.1979), 10.

[3] Instrukcja.. 8, Zob. KL 116.

[4] Instrukcja… 10, KL 30; zob. Ogólne wprowadzenie do Mszału rzymskiego (6.11.2003),56, 88.

[5] Bądźmy jeszcze bardziej konkretni: faktem jest, że  istnieje wiele osób, które mogą lepiej śpiewać „sercem” niż „ustami”, którym jednak śpiew mających dar śpiewania ustami może naprawdę rozśpiewać serce, tak że w duszy sami także śpiewają i to wdzięczne słuchanie staje się razem ze śpiewem kantorów jedną chwałą Bożą. Czy rzeczywiście trzeba zmuszać do śpiewania kogoś, kto nie jest do tego zdolny i w ten sposób zmuszać do milczenia jego serce i serca innych? J. Ratzinger, Teologia muzyki kościelnej, tłum. W. Szymona OP, w: Opera omnia, t. XI, Teologia liturgii, Wydawnictwo KUL 2012, s. 491.

[6] Instrukcja… 14.

[7] Instrukcja… 19.

[8] Zob. Instrukcja Świętej Kongregacji Obrzędów Musicam sacram (5.03.1967), 51.

[9] Instrukcja Kongregacji Kultu Bożego z 5 listopada 1987 r. O koncertach w kościołach 10.

[10] Instrukcja… 48.


Antonina Karpowicz-Zbińkowska

(1975), doktor nauk teologicznych, muzykolog, redaktor „Christianitas”. Publikowała w „Studia Theologica Varsaviensia”, "Christianitas", na portalu "Teologii Politycznej" oraz we "Frondzie LUX". Autorka książek "Teologia muzyki w dialogach filozoficznych św. Augustyna" (Kraków, 2013) i "Zwierciadło muzyki" (Tyniec/Biblioteka Christianitas, 2016). Mieszka w Warszawie.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij