złoty łańcuch
2017.02.19 12:22

Złoty łańcuch: Sześćdziesiątnica

Ewangelia św. Łukasza, 8, 4-15

 

W owym czasie: Gdy zaś wielka rzesza schodziła się do niego, rzekł przez podobieństwo: Wyszedł który sieje, siać nasienie swoje. A gdy siał, jedno upadło koło drogi, i zdeptane zostało, a ptaki niebieskie wydziobały je. A drugie upadło na opokę, a gdy wzeszło, uschło, bo nie miało wilgoci. A inne padło między ciernie, a gdy ciernie razem wzrosły, przydusiły je. A inne padło na ziemię dobrą; a gdy wzrosło, wydało owoc stokrotny. To mówiąc, wołał: Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha. I pytali go uczniowie jego, co by to była za przypowieść? A on im rzekł: Wam dane jest znać tajemnice królestwa Bożego, a innym przez przypowieści, aby widząc nie widzieli, a słysząc nie rozumieli. Jest zaś ta przypowieść: Nasieniem jest słowo Boże. A którzy koło drogi są, ci są, co słuchają, a potem przychodzi diabeł i wybiera słowo z serca ich, aby uwierzywszy nie byli zbawieni. A którzy na opokę, ci są, którzy gdy słyszą, z weselem przyjmują słowo, ale korzenia nie mają; ci są do czasu wierzą, i w czasie próby odstępują. Które zaś padło między ciernie, ci są, którzy usłyszeli, a odszedłszy, od trosk i bogactw i rozkoszy życia bywają zaduszeni, i nie przynoszą owocu. A które na ziemię dobrą, co są, co dobrym a wybornym sercem usłyszawszy, zachowują słowo, i owoc przynoszą w cierpliwości.

 

Teofilakt: To co zapowiadał Dawid w osobie Chrystusa, w psalmie 77: „Otworzę w podobieństwach usta moje”, to sam Pan wypełnia. Stąd mówi się: Gdy zaś wielka rzesza schodziła się do niego, rzekł przez podobieństwo. Przemawia zaś Pan przez podobieństwa-przypowieści najpierw aby uważniejszymi uczynić słuchaczy. Ludzie bowiem zwykle pobudzeni są przez rzeczy zakryte i oczekują wyjaśnień. Ponadto mówi tak, aby niegodni nie uchwycili tajemnic które są ukazywane.

 

Orygenes: I dlatego znacząco mówi: Gdy zaś wielka rzesza schodziła się do niego. Nie wielu bowiem, lecz nieliczni są ci, którzy przez wąską drogę wchodzą do życia. Dlatego Mateusz ewangelista mówi, że poza domem Chrystus nauczał przez przypowieści, a w domu wyjaśnia uczniom ich sens.

 

św. Beda: Wyszedł który sieje, siać nasienie swoje. Przez owego siewcę możemy najlepiej rozumieć Syna Bożego, który z łona Ojca, do którego stworzenia nie mają dostępu, wychodząc, po to przyszedł na świat, aby dać świadectwo prawdzie.

 

św. Jan Chryzostom: Wyszedł zaś Ten, który jest wszędzie, nie z racji miejsca, lecz przez cielesne przybranie do nas się przybliżył. Stosownie nadejście Chrystusa jest oznaczone jako wyjście. Byliśmy bowiem wyłączeni przez Boga, i tak jak potępieni i buntownicy odrzuceni. Kto zaś chce ich pojednać, wychodząc na zewnątrz przemawia do nich, aż uczyniwszy godnymi królewskiego spojrzenia wprowadza ich. Tak też i Chrystus uczynił.

 

Teofilakt: Jako jedyny siewca wyszło Słowo Boże, siejąc nowe ziarno, mianowicie tajemnice królestwa bożego (...) Nie przestaje zaś Syn Boży zawsze siać w naszych duszach i nie tylko gdy poucza, lecz także gdy stwarza, sieje w naszych duszach dobre ziarno.

 

Tytus: Wyszedł, aby siać swoje ziarno, nie wziął zaś słowa jakby pożyczonego, ponieważ jest On Słowem Boga żywego z racji natury. Nie jest bowiem własnym ziarno siane przez Piotra czy Jana, lecz otrzymali je. Chrystus zaś sieje własne ziarno, głosząc własną naukę. Dlatego też i mówili żydzi (Jn, 7): „Jakże ten umie Pismo, skoro się nie uczył?”

 

Euzebiusz: Poucza też, iż dwie są grupy tych, którzy przyjmują słowo. Pierwsi to ci, którzy godni są powołania do nieba, lecz odchodzą od łaski przez niedbałość i gnuśność. Drugi to ci, którzy pomnażają ziarno przez dobre uczynki.

 

Teofilakt: A gdy siał, jedno upadło koło drogi. Nie mówi, że siewca rzucił tam ziarno, lecz że samo tam upadło. Kto zaś sieje, naucza prawej nauki. Lecz mowa różnie wpływa na słuchaczy, tak iż niektórzy z nich są nazwani drogą.

 

św. Cyryl: i zdeptane zostało, a ptaki niebieskie wydziobały je. Sucha i nieuprawiona jest wszelka droga, ponieważ jest przez wszystkich deptana i żadne z nasion nie może się na niej utrzymać. Tak więc boże pouczenie nie przenika tych, którzy mają serca nieczułe, aby mogły wydać chwałę cnót. Tacy są drogą uczęszczaną przez duchy nieczyste. Są też inni lekko traktujący wiarę w sobie jakby z powodu prostoty słów. Wierze tych brakuje korzenia i o nich też się mówi: A drugie upadło na opokę, a gdy wzeszło, uschło, bo nie miało wilgoci.

 

św. Beda: Skałą nazywa serce twarde i dzikie.

 

Euzebiusz: Są też i jeszcze inni, którzy przez zazdrość i pożądanie i troski doczesne, które są nazwane cierniami, sprawiają, iż posiane ziarno zostaje przytłumione. O nich mówi się: A inne padło między ciernie, a gdy ciernie razem wzrosły, przydusiły je.

 

św. Jan Chryzostom: Tak jak ciernie nie pozwalają wzrosnąć ziarnu, lecz przez swe zagęszczenie przyduszają, tak też martwiący się tylko o życie teraźniejsze nie mogą wydać owocu duchowego.

 

św. Cyryl: Są zaś ziemią tłustą i żyzną dusze zacne i dobre, które głęboko przyjmują ziarna słowa i zatrzymują je i rozwijają. O takich zaś mówi się: A inne padło na ziemię dobrą; a gdy wzrosło, wydało owoc stokrotny. Gdy bowiem padnie słowo boże w umysł wolny od wszelkiego zamieszania, to wtedy wypuszcza głęboko korzenie i wzrasta niczym kłos i odpowiednio dojrzewa.

 

św. Beda: Chrystus nazywa owoc stokrotny owocem doskonałym. Liczba dziesięć jest zawsze traktowana jako doskonała, ponieważ czujność zawiera się w dziesięciu przykazaniach. Dziesięć zaś pomnożone przez siebie daje sto, i dlatego przez sto jest oznaczona wielka doskonałość.

 

św. Cyryl: Jakie jest zaś znaczenie porównania, poznajmy dzięki Temu, który ją ułożył. Mówi bowiem: To mówiąc, wołał: Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha.

 

św. Bazyli Wielki: Słuchanie jest właściwe rozumowi. Dlatego w ten sposób Pan pobudza do uważnego zapamiętania tego co nastąpi dalej.

 

św. Beda: Ile razy takie upomnienie pojawia się w Ewangeliach albo w Apokalipsie, to wskazuje na coś tajemniczego i wzywa nas do uważnego badania. Dlatego uczniowie nie znając sensu, pytają Zbawiciela. Mówi się bowiem: I pytali go uczniowie jego, co by to była za przypowieść?

 

Euzebiusz: Pan wskazuje im na przyczynę dlaczego przemawiał do tłumów przez przypowieści: A on im rzekł: Wam dane jest znać tajemnice królestwa Bożego.

 

Teofilakt: Do tych, którzy są tego niegodni, mówi się w sposób ukryty. Dlatego jest dodane: a innym przez przypowieści, aby widząc nie widzieli, a słysząc nie rozumieli. Sądzą, iż oglądają, a jednak nie widzą; słyszą, lecz nie rozumieją. Tego rodzaju łaski nie udzielił im Chrystus, aby nie powstało przez to większe oskarżenie, jeśli poznaliby tajemnice Chrystusa a potem odrzucili je. Kto bowiem poznał, a potem odrzucił, ciężej będzie ukarany.

 

św. Grzegorz Wielki: Pan zaś zechciał wyjaśnić to co powiedział wcześniej, abyśmy poznali iż mamy szukać znaczenia w tych rzeczach, które przez niego samego nie zostały wyjaśnione. Mówi bowiem Chrystus: Jest zaś ta przypowieść: Nasieniem jest słowo Boże.

 

Euzebiusz: Wskazuje na trzy przyczyny niszczenia ziarna posianego w duszach. Niektórzy bowiem niszczą ziarno w sobie, dając łatwo posłuch tym, którzy chcą zwieść. O takich mówi się: A którzy koło drogi są, ci są, co słuchają, a potem przychodzi diabeł i wybiera słowo z serca ich, aby uwierzywszy nie byli zbawieni (...) Inni zaś, skoro nie przyjmą głęboko słowa Bożego, łatwo zostają pokonani gdy nadejdą trudności. O takich mówi się: A którzy na opokę, ci są, którzy gdy słyszą, z weselem przyjmują słowo, ale korzenia nie mają; ci są do czasu wierzą, i w czasie próby odstępują (...) Jeszcze zaś inni przytłumiają posiane ziarno bogactwami i pokusami, jakby cierniami. O nich mówi się: Które zaś padło między ciernie, ci są, którzy usłyszeli, a odszedłszy, od trosk i bogactw i rozkoszy życia bywają zaduszeni, i nie przynoszą owocu.

św. Jan Chryzostom: Następnie Chrystus ukazuje dobrą ziemię, w przeciwieństwie do drogi i skały i cierni, gdy mówi: A które na ziemię dobrą, co są, co dobrym a wybornym sercem usłyszawszy, zachowują słowo, i owoc przynoszą w cierpliwości. Ci bowiem, co są przy drodze, nie zachowują słowa, ale diabeł wyrywa im ziarno. Ci, którzy są na skale, nie znoszą w cierpliwości pokusy z powodu słabości. Ci zaś, którzy są w cierniach, nie przynoszą owocu, lecz są przyduszeni.

 

św. Grzegorz Wielki: Ziemia zaś dobra wydaje owoc przez cierpliwość, ponieważ nic nie jest dobre z tego co czynimy, jeśli nie znosimy jednocześnie zła wyrządzanego przez bliźnich. Owoc zaś wydają przez cierpliwość, skoro bowiem pokornie znoszą bicze, to po nich sami są przyjmowani do radości.

 

Św. Tomasz z Akwinu

 

tłum. Lech Szyndler


Św. Tomasz z Akwinu

(1225-1274), doktor Kościoła, filozof i teolog. Ora pro nobis!

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij