złoty łańcuch
2020.03.18 17:01

Środa trzeciego tygodnia Wielkiego Postu

Ewangelia św. Mateusza 15, 1-20

W owym czasie: Przystąpili do niego z Jerozolimy doktorowie i faryzeusze, mówiąc: Czemu uczniowie twoi przestępują ustawę starszych? Albowiem nie umywają rąk swych, gdy chleb jedzą. On zaś odpowiadając, rzekł im: Czemu i wy przestępujecie przykazania Boże dla ustawy waszej? Albowiem Bóg rzekł: Czcij ojca i matkę, i: Kto by złorzeczył ojcu albo matce; niechaj śmiercią umrze. Wy zaś powiadacie: Ktokolwiek powie ojcu albo matce: Dar, który jest ode mnie, tobie pożyteczny będzie; i nie będzie czcił ojca swego ani matki swojej. I udaremniliście przykazanie Boże dla ustawy waszej. Obłudnicy, dobrze o was prorokował Izajasz, mówiąc: Ten lud czci mnie wargami; ale serce ich daleko jest ode mnie. Lecz próżno mnie chwalą, ucząc nauk i przykazań ludzkich. I wezwawszy do siebie rzesze, rzekł im: Słuchajcie a rozumiejcie. Nie to, co wchodzi w usta, plami człowieka, ale co wychodzi z ust, to plami człowieka. Wtedy przystąpiwszy uczniowie jego, rzekli mu: Wiesz, że faryzeusze, usłyszawszy to słowo, zgorszyli się? A on odpowiadając, rzekł: Wszelki szczep, którego nie szczepił Ojciec mój niebieski, wykorzeniony będzie. Zaniechajcie ich, ślepi są, i wodzowie ślepych. Ślepy też jeśliby ślepego prowadził, obaj w dół wpadają. Piotr zaś odpowiadając, rzekł mu: Wyłóż nam to podobieństwo. A on rzekł: Jeszcze jesteście i wy bez zrozumienia? Nie rozumiecie, że wszystko co wchodzi w usta, do brzucha idzie, i do wychodu się wyrzuca? Ale co z ust wychodzi, z serca pochodzi, i to plami człowieka. Albowiem z serca wychodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, porubstwa, kradzieże, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa. Te plamią człowieka; ale jeść nieumytymi rękoma, człowieka nie plami.

 

św. Jan Chryzostom: Przystąpili do niego z Jerozolimy doktorowie i faryzeusze. Ewangelista wskazuje ten czas, aby pokazać, że zdumiewająca złość nigdy nie zanikła. Wtedy bowiem przybyli, gdy uczynił wiele znaków, kiedy uzdrowił wielu przez [samo] dotknięcie szaty. Powiedziano zaś [dlatego], że uczeni w Piśmie i faryzeusze przybyli z Jerozolimy, ponieważ byli rozproszeni po wszystkich pokoleniach, ale ci, którzy mieszkali w stolicy byli gorsi od innych, doznający większych zaszczytów i cechujący się większą pychą.

Remigiusz: Z dwóch przyczyn zostali zganieni: ponieważ przyszli z Jerozolimy, to znaczy zeszli z miejsca świętego i ponieważ byli starszymi ludu i nauczycielami Prawa a przyszli nie po to, aby nauczyć się czegoś, lecz dla zganienia Pana. Jest bowiem dodane: mówiąc: Czemu uczniowie twoi przestępują ustawę starszych?

św. Jan Chryzostom: Zobacz zaś, jak zostają pochwyceni w swoim pytaniu. Nie pytają bowiem: Czemu przekraczają Prawo Mojżeszowe, lecz ustawę starszych. Jasne jest przecież, że kapłani wprowadzali wiele rzeczy nowych, chociaż Mojżesz powiedział w Księdze Powtórzonego Prawa w rozdziale 4 [2]: „Nie przydacie do słowa, które wam mówię, ani ujmiecie z niego” i gdy należało uwolnić się od [dodatkowych] przepisów, to związali się jeszcze bardziej, bojąc się by im nikt nie odebrał władzy. Chcieli być groźniejsi, tak jakby sami byli prawodawcami.

Remigiusz: Jakie to były zwyczaje wskazuje Ewangelista Marek w rozdziale 7 [3], gdy mówi: „Faryzeusze bowiem i wszyscy żydzi bez częstego umywania rąk nie jedzą”. Dlatego też i teraz ganią uczniów, mówiąc: Albowiem nie umywają rąk swych, gdy chleb jedzą.

św. Beda Czcigodny: Pojmując słowa proroków [tylko] cieleśnie, na przykład Izajasza z rozdziału 1 [16]: „Obmyjcie się, czystymi bądźcie”, stosowali to tylko do obmycia ciała. Stąd też postanowili, że trzeba jeść czystymi rękami.

Remigiusz: Albo też gani faryzeusze uczniów Pana nie z racji samego obmycia, które pochodzi ze zwyczaju i odbywa się w odpowiednim czasie, lecz z racji tego co wiązało się z zabobonem pochodzącym od starszych.

św. Jan Chryzostom: Chrystus natomiast nie tłumaczy [uczniów], ale od razu sam oskarża, pokazując, iż ten, kto grzeszy w wielkim, nie powinien troszczyć się o małe grzechy innych. Dlatego mówi się: On zaś odpowiadając, rzekł im: Czemu i wy przestępujecie przykazania Boże dla ustawy waszej? Nie mówi zaś, że dobrze czynią ci, którzy wykraczają [poza zwyczaj], aby nie dać im sposobności do obrazy. Nie gani też postępowania Apostołów, aby nie potwierdzać przez to ich zwyczajów. Nie oskarża też starszych, aby nie potraktowali Go jako czyniącego niesprawiedliwość, ale odnosi się do tych, którzy przybyli [a przez nich] także starszych, którzy ustanowili taki zwyczaj.

św. Hieronim: Albowiem Bóg rzekł: Czcij ojca i matkę. Cześć w Piśmie świętym [oznacza] nie tylko pozdrowienia i czynione starania, takie jak jałmużny czy ofiary. Apostoł mówi w 1 Liście do Tymoteusza 5 [3]: „ Czcij wdowy, które są prawdziwie wdowami”. Cześć rozumiana jest tu jako dar. Nakazał przecież Pan, aby biorąc pod uwagę słabości albo wiek albo stan rodziców, aby dzieci czciły swoich rodziców także przez udzielenie rzeczy koniecznych do życia.

św. Jan Chryzostom: Chciał [Pan] pokazać, iż należy rodziców wielce czcić przez to, że dodaje nagrodę i karę. Ale Pan wyżej stawiając nagrodę obiecaną tym, którzy oddają cześć, to znaczy długie życie na ziemi, pokazuje także to co jest straszniejsze, czyli karę, aby jednych zawstydzić a drugich zachęcić. Dlatego też dodaje: Kto by złorzeczył ojcu albo matce; niechaj śmiercią umrze, przez co pokazuje, iż tacy zasługują na śmierć. Skoro bowiem śmiercią ma być karany ten, który słowem znieważa rodzica, to tym bardziej wy, którzy znieważacie czynem. Nie tylko bowiem znieważacie rodziców, ale i uczycie tego innych. Jakże zatem wy, którzy nie powinniście żyć, oskarżacie moich uczniów? Z kolei ukazuje, w jaki sposób przekraczają nakaz Boży, gdy dodaje: Wy zaś powiadacie: Ktokolwiek powie ojcu albo matce: Dar, który jest ode mnie, tobie pożyteczny będzie.

św. Hieronim: Faryzeusze i uczeni w Piśmie podważyli opatrznościowe Prawo Boga, aby pod pozorem pobożności wprowadzać niegodziwość ucząc najgorszych synów, iż to co należy się rodzicom ktoś chce ofiarować Bogu, który jest prawdziwym ojcem, [to w takiej sytuacji] ofiara dla Boga była postawiona wyżej niż dar dla rodziców.

Glosa Anzelma: Takie jest znaczenie: To co jak ofiaruję Bogu, przysłuży się i tobie i mnie. Dlatego nie powinieneś brać, to znaczy rzeczy moich dla twego użytku, ale cierpliwie znieś, jeśli to złożę w ofierze.

św. Hieronim: Przymuszacie, powiada, dzieci, aby mówiły swoim rodzicom: Każdy dar, jaki złożę w ofierze Bogu, a który miałeś spożyć, przyniesie ci korzyść, ojcze i matko. Tak jakby mówił [po prostu]: Nie.

Glosa: I tak z powodu tych wywodów [związanych] z waszą chciwością , taki młodzieniec nie uszanuje ojca i matki. Mówi się bowiem: i nie będzie czcił ojca swego ani matki swojej. Tak jakby mówił: Wy skłaniacie synów do rzeczy najgorszych i dlatego syn nie uczci później ojca i matki. W taki sposób nakaz Boga, aby troszczyć się o rodziców, uczyniliście nieważnym z powodu waszej tradycji, by służył waszej chciwości. Mówi się dlatego: I udaremniliście przykazanie Boże dla ustawy waszej.

św. Jan Chryzostom: Pan pokazał, że faryzeusze nie byli godni oskarżać [innych] o przekraczanie nakazów starszych, skoro [sami] podważyli Prawo. Ukazuje to samo i przez [słowa] proroka. Mówi się bowiem: Obłudnicy, dobrze o was prorokował Izajasz, mówiąc: Ten lud czci mnie wargami; ale serce ich daleko jest ode mnie.

Remigiusz: Obłudnikiem nazywa się tego, kto udaje, ponieważ co innego udaje przez czyn, a co innego czyni w sercu. Słusznie nazwani są obłudnikami, ponieważ zapragnęli zgromadzić dla siebie zyski ziemskie pod [pozorem] czci oddawanej Bogu.

Hraban Maur: Izajasz przewidział obłudę żydów, którzy walczyli przeciw Ewangelii przemówił w imieniu Pana: Ten lud czci mnie wargami.

Remigiusz: Lud żydowski zbliżał się do Pana ustami i mową i zdawał się Go czcić, ponieważ chwalił się kultem jednego Boga. Sercem jednak odchodził od Boga, ponieważ widząc znaki i cuda, nie chciał [jednak] uznać Jego boskości ani Go przyjąć.

Glosa Anzelma: Albo też czczą Go polecając zewnętrzną czystość, lecz pomijali wewnętrzną, która jest prawdziwa [i dlatego] sercem byli daleko od Boga. Dla takich oddawanie czci było bez korzyści. Dlatego mówi się: Lecz próżno mnie chwalą, ucząc nauk i przykazań ludzkich.

św. Jan Chryzostom: Skoro [Pan] powiększył oskarżenie o świadectwo prorockie a oni nie poprawili się, przemawia [teraz] do tłumów. Mówi się bowiem: I wezwawszy do siebie rzesze, rzekł im: Słuchajcie a rozumiejcie. Ponieważ zamierzał wyłożyć tłumom wzniosłą naukę i pełną filozofii, nie wyraża tego wprost, lecz poprzez odpowiednią mowę (…) Czyni ich uważniejszymi przez to co powiedział: Słuchajcie a rozumiejcie, to znaczy uważajcie i podnieście się umysłem, aby tego wysłuchać. Nie powiedział im bowiem: Na nic powstrzymywanie się od potraw ani też [stwierdzenia], że Mojżesz źle nakazał, ale czyni na sposób upomnienia i rady, dając świadectwo z samej natury rzeczy, gdy powiedział: Nie to, co wchodzi w usta, plami człowieka, ale co wychodzi z ust, to plami człowieka.

św. Hieronim: Sprzeciwi się zaś uważny czytelnik i powie: Jeśli to, co wchodzi w usta, nie plami człowieka, to czemu nie spożywamy z ofiar składanych bożkom? Trzeba zaś wiedzieć, że samo pożywienie i wszelkie stworzenie boże jest czyste. Lecz ofiarowanie bożkom i demonom czyni je nieczystymi.

Remigiusz: Każdy zaś kto ma taką wiarę, iż rozumie, ze nie stworzenie boże nie może być splamione, będzie poświęcał pokarm przez słowo Boże i modlitwę i będzie jadł na co ma ochotę, tak jednak aby nie czynić zgorszenia słabym, jak to powiedział Apostoł.

św. Jan Chryzostom: Skoro te słowa słyszeli faryzeusze, nic nie powiedzieli przeciw, ponieważ bardzo ich pokonał (…) Zgorszyli się, mianowicie faryzeusze, nie zaś tłumy. Mówi się bowiem: Wtedy przystąpiwszy uczniowie jego, rzekli mu: Wiesz, że faryzeusze, usłyszawszy to słowo, zgorszyli się?

św. Hieronim: Ponieważ często czytamy o zgorszeniu, trzeba krótko powiedzieć co znaczy zgorszenie. Możemy powiedzieć, że jest to przeszkoda albo zranienie albo uderzenie w nogę. Gdy zatem czytamy: każdy, kto się zgorszy, to rozumiejmy [przez to] daną przez słowo albo czy sposobność do upadku.

św. Hilary: A on odpowiadając, rzekł: Wszelki szczep, którego nie szczepił Ojciec mój niebieski, wykorzeniony będzie. Mówiąc więc, że każda uprawa, która nie jest od Ojca [zostanie usunięta] poucza, iż trzeba wykorzenić zwyczaj ludzki, z powodu którego wykroczyli przeciw nakazowi Prawa.

Remigiusz: Także każda fałszywa nauka i zabobonne zwyczaje wraz z ich zwolennikami nie może trwać. Ponieważ nie jest od Boga, razem z nimi zostanie usunięta. Ta tylko pozostanie, która jest od Boga Ojca.

św. Hieronim: Czy więc zostanie usunięta i ta uprawa, o której mówił Apostoł w 1 Liście do Koryntian w rozdziale 3 [6]: „Ja sadziłem, Apollo podlewał”? Odpowiedź daje to, co następuje: „ale Bóg dał wzrost”. On też sam powiedział [3,9]: „Jesteście uprawną rolą Boga, jesteście budowlą Boga” i jeszcze „Jesteśmy bowiem współpracownikami Boga”. Jeśli jesteśmy współpracownikami, to razem z sadzącym Pawłem i podlewającym Apollem. Bóg [zaś] z robotnikami swoimi sadzi i podlewa. Źle tłumaczą to miejsce ci, którzy mówią: Jeśli szczep, którego nie szczepił Ojciec, zostanie wykorzeniony, zatem ten [szczep], który on zaszczepił, nie zostanie usunięty. Lecz niech posłuchają słów Jeremiasza z rozdziału 2 [21]: „A ja cię zasadziłem winnicą wyborną, wszystko nasienie prawe; jakżeś mi się tedy odmieniłaś w nieprawe, winnico obca”? Zasadził wprawdzie Bóg i nikt nie może [tego] usunąć. Lecz ponieważ ów szczep wiąże się z wolnym wyborem, nikt inny nie może go wykorzenić, jeśli nie ma przyzwolenia [z jego strony].

Glosa: Lub też szczepem tym są uczeni w Prawie ze swoimi zwolennikami, którzy nie mają w Chrystusie oparcia. Dodaje następnie dlaczego zostaną usunięci: Zaniechajcie ich, ślepi są, i wodzowie ślepych.

Hraban Maur: Są ślepi, to znaczy pozbawieni światła nakazów Bożych i są wodzami ślepych, ponieważ innych wiodą w przepaść, błądzący i kierujący do błędu. Dlatego mówi się dalej: Ślepy też jeśliby ślepego prowadził, obaj w dół wpadają.

Remigiusz: Pan zwykł mówić w przypowieściach i dlatego Piotr gdy usłyszał: Nie to, co wchodzi w usta, plami człowieka, myślał, że [i] to zostało powiedziane w przypowieści. Dlatego też zapytał, tak jak zostało powiedziane: Piotr zaś odpowiadając, rzekł mu: Wyłóż nam to podobieństwo. A ponieważ powiedział to w imieniu innych, dlatego też razem z innymi został zganiony, skoro mówi się: A on rzekł: Jeszcze jesteście i wy bez zrozumienia?

św. Jan Chryzostom: Albo też dlatego Pan go zganił, nie pytał z racji niepewności, lecz z powodu doznanego zgorszenia. Tłumy bowiem nie pojęły tego co zostało powiedziane, uczniowie zaś zgorszyli się. Dlatego też od początku chcieli zapytać, jakby [występując] w imieniu faryzeuszy. A ponieważ usłyszeli, iż mówi wielkie rzeczy: Wszelki szczep, którego nie szczepił… doznali ucisku. Ale Piotr, który zawsze był pełen zapału teraz [też] nie milczał. Pan go gani i podaje powód zganienia, mówiąc: Nie rozumiecie, że wszystko co wchodzi w usta, do brzucha idzie, i do wychodu się wyrzuca?(…) Pan odpowiedział uczniom zgodnie z poglądem żydowskim. Powiedział bowiem, iż pokarm nie pozostaje, lecz jest wydalany a nawet gdyby pozostał, to czyniłby nieczystym. Lecz nie mogli tego jeszcze zrozumieć. Z tego też powodu i Mojżesz przez tyle czasu mówił, że są nieczyści, gdy pokarm pozostaje w środku. Nakazał przecież wieczorem obmyć się i być czystym.

św. Augustyn: Do podwójnych ust człowieka odniósł się Pan. Jedne, to usta ciała, drugie serca. Przez to co mówi dalej, wskazuje na usta serca: Ale co z ust wychodzi, z serca pochodzi, i to plami człowieka.

św. Jan Chryzostom: To co wychodzi z serca, pozostaje wewnątrz człowieka i zanieczyszcza to wychodzi (…) Dlatego też dodaje: Albowiem z serca wychodzą złe myśli, które wymienia jako pierwsze, ponieważ to wada żydów, którzy nastawali na Niego.

św. Hieronim: Główną [częścią] duszy nie jest rozum, jak chciał Platon, lecz serce, według Chrystusa. Dlatego też to zdanie sprzeciwia się tym, którzy sądzą, iż myśli są zsyłane przez szatana, a New wynikają z własnej woli. Diabeł jest doradcą i może pobudzać do złych myśli, ale nie może być [ich] sprawcą. Jeśli rozpali w naszych myślach żar swoich pożądań, to nie powinniśmy sądzić, że może także otwierać wnętrze serca.

Glosa: Ze złych myśli pochodzą złe czyny i złe słowa, których Prawo zabrania. Dlatego mówi się: zabójstwa, których zabrania ten przepis Prawa: „Nie będziesz zabijał”; cudzołóstwa, porubstwa, których zabrania nakaz: „Nie będziesz cudzołożył”; kradzieże, których zabrania nakaz: „Nie będziesz czynił kradzieży”; fałszywe świadectwa, wbrew temu przykazaniu: „Nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu”; bluźnierstwa, wbrew przykazaniu: „Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, nadaremno”.

Remigiusz: Wymieniwszy wady, których zabrania Prawo Boże, pięknie Pan dodaje: Te plamią człowieka, to znaczy czynią nieczystym.

Glosa: A ponieważ niegodziwość faryzeuszy, którzy wyżej stawiali swoje zwyczaje niż boże nakazy, dawała sposobność do tego rodzaju słów Pana, następnie podsumowuje ocenę tego zwyczaju, mówiąc: ale jeść nieumytymi rękoma, człowieka nie plami.

św. Jan Chryzostom: Nie powiedział [bowiem]: Nie plami człowieka jedzenie tego, czego Prawo zabrania, aby nie mogli się Mu sprzeciwić, ale odnosi się do tego, o czym była mowa.

Tomasz z Akwinu

tłum. Lech Szyndler

----- 

Drogi Czytelniku, skoro jesteśmy już razem tutaj, na końcu tekstu prosimy jeszcze o chwilę uwagi. Udostępniamy ten i inne nasze teksty za darmo. Dzieje się tak dzięki wsparciu naszych czytelników. Jest ono konieczne jeśli nadal mamy to robić.

Zamów "Christianitas" (pojedynczy numer lub prenumeratę)

Wesprzyj "Christianitas"

-----


Św. Tomasz z Akwinu

(1225-1274), doktor Kościoła, filozof i teolog. Ora pro nobis!

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij