W mediach
2016.01.04 13:08

Przepowiadanie przeciw sobie

Paweł Milcarek przygotował opinię dla Tygodnika Powszechnego dotyczącą oczekiwanej adhortacji Papieża Franciszka podsumuwującej Synod biskupów na temat rodziny. Tekst ukazał się 22.12.2015.

"Nie wierzę, żeby papież Franciszek – i jakikolwiek inny papież w przyszłości – zarządził, że jest możliwe przystępowanie do komunii świętej przy równoczesnej niewierności podjętemu ślubowi małżeńskiemu, niewierności utrwalonej i zamanifestowanej przez rozwód i wejście w nowy związek podobny do małżeństwa. Jestem głęboko przekonany, że takie zarządzenie dyscyplinarne byłoby w sposób nieunikniony sprzeczne z niezmienną nauką Ewangelii, którą Kościół wyznaje od początku, wbrew „zatwardziałości serca” i słabości wielu." - cztamy w komentarzu.

 

"Rzecz jasna, były w dziejach Kościoła już różne takie zarządzenia dyscyplinarne, które pozostawały w kontraście do Ewangelii. Były takie praktyki, tolerowane przez papieży lub inspirowane ich osobistym przykładem, których trzeba się dzisiaj wstydzić, tak jak trzeba znosić z godnością złe dziedzictwo, zachowując mimo to szacunek dla „ojców”. Wcale więc nie jest oczywiste, że i dzisiaj nie mamy w świecie kościelnym takich przejawów zasady „nic, co ludzkie, nie jest mi obce”, które zdają się części z nas wyzwoleniem humanistycznym, a w świetle Ewangelii są tylko uleganiem duchowi tego świata. Za przejaw czegoś takiego uznałbym dyscyplinę sakramentalną odchodzącą od logiki nawrócenia z grzechu. W takich przypadkach profetyczny głos Pisma i Tradycji brzmi w Kościele jeszcze bardziej dla nawrócenia ludzi Kościoła, a w ustach tych ludzi jest czasami przepowiadaniem „przeciw sobie”. Styl relacji końcowej ostatniego zgromadzenia Synodu Biskupów podpowiada mi, że bardziej prawdopodobne niż otwarta koncesja na Eucharystię „dla rozwodników pozostających w nowych związkach” jest tolerowanie tej praktycznej koncesji tam, gdzie już jej się udziela, i tam, gdzie się ona rozszerzy w obecnym zamieszaniu. W tej sprawie przykład idzie z Niemiec – i chyba będzie tak niezależnie od tego, co powie papież. Oczywiście tym łatwiej, jeśli głos papieża pozostanie na poziomie dwuznaczności relacji synodalnej." - pisze Paweł Milcarek


Paweł Milcarek

(1966), założyciel i redaktor naczelny "Christianitas", filozof, historyk, publicysta, freelancer. Mieszka w Brwinowie.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij