złoty łańcuch
2018.03.05 13:31

Poniedziałek trzeciego tygodnia Wielkiego Postu

Ewangelia św. Łukasza, 4, 23-30

W owym czasie: Rzekł Jezus  do faryzeuszów : Pewnie mi powiecie tę przypowieść: Lekarzu, ulecz samego siebie. Jako wielkie rzeczy słyszeliśmy, że uczyniłeś w Kafarnaum, takie też uczyń i tu, w ojczyźnie twojej. I rzekł : Zaprawdę wam powiadam, że żaden prorok nie jest przyjęty w ojczyźnie swojej. Po prawdzie wam mówię, że wiele wdów było za dni Eliaszowych w Izraelu, gdy było zamknięte niebo przez trzy lata i sześć miesięcy, gdy był wielki głód po całej ziemi; a do żadnej z nich nie był posłany Eliasz, tylko do niewiasty wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za Elizeusza proroka, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Naaman Syryjczyk. A słysząc to, wszyscy w synagodze zapłonęli gniewem. I wstali, i wyrzucili go z miasta, i wyprowadzili go aż na wierzch góry, na której ich miasto było zbudowane, aby go strącić. On zaś oddalił się, przeszedłszy przez środek ich.

św. Jan Chryzostom: Po długim czasie i uczynieniu cudów przyszedł do nich, lecz nie przyjęli Go, ale  ponownie zapłonęli zazdrością. Mówi się bowiem: Rzekł Jezus (…) : Pewnie mi powiecie tę przypowieść: Lekarzu, ulecz samego siebie. Jako wielkie rzeczy słyszeliśmy, że uczyniłeś w Kafarnaum, takie też uczyń i tu, w ojczyźnie twojej.

św. Cyryl: Wśród żydów powszechne było przysłowie, obmyślone jako wyrzut. Krzyczeli bowiem niektórzy do chorych lekarzy: Lekarzu, ulecz samego siebie.

Glosa: Tak, jakby mówili: Ponieważ słyszeliśmy, że wielu uzdrowiłeś w Kafarnaum, ulecz też sam siebie, to znaczy uczyń podobnie w  swoim mieście, gdzie zostałeś poczęty i wzrastałeś.

św. Ambroży: Bez zwłoki Zbawiciel wyjaśnia, dlaczego nie uczynił żadnego cudu w swojej ojczyźnie, aby nikt nie pomyślał, że trzeba odnosić się do ojczyzny z mniejszym afektem. Dlatego mówi się: I rzekł : Zaprawdę wam powiadam, że żaden prorok nie jest przyjęty w ojczyźnie swojej.

św. Beda Czcigodny: Prorokiem jest nazwany w Piśmie świętym Chrystus a Mojżesz świadkiem, jak mówi się w Księdze Powtórzonego Prawa 18 [15]: „Proroka z narodu twego i z braci twoich, jak mnie, wzbudzi tobie Pan, Bóg twój”.

św. Ambroży: W ten [sposób] zostaje ukazane, iż na próżno oczekujesz dzieła miłosierdzia z nieba, jeśli innym zazdrościsz owoców cnoty. Bóg pogardza zazdrosnymi i od tych, którzy w innych prześladują boże dary, odwraca cuda swojej troski. Działanie ciała Pańskiego jest przykładem Jego boskości, a to co [w Nim] niewidzialne jest nam ukazane przez [rzeczy] widzialne. Zobaczcie zatem, co złego wnosi zazdrość: niegodziwa ojczyzna z powodu zazdrości osądza to, co uczynił w niej [jeden z jej] obywateli, [chociaż] była godna, by w niej się narodził Syn Boży (…) Pohamowana bezczelność mieszkańców służy jako przykład w porównaniu i jako nauka, że to co Pan uczynił zgadza się ze Starym Testamentem. Mówi się bowiem: Po prawdzie wam mówię, że wiele wdów było za dni Eliaszowych w Izraelu. Nie były to dni Eliasza, lecz [dni] gdy Eliasz działał.

św. Jan Chryzostom: On, [niczym] ziemski anioł, niebiański człowiek, który nie miał ani dachu ani stołu ani płaszcza jak inni, ma w języku klucz do nieba. Dlatego mówi się: gdy było zamknięte niebo przez trzy lata i sześć miesięcy. Gdy zamknął niebo a ziemia stała się jałowa, zapanował głód i wyschły ciała. Mówi się dalej: gdy był wielki głód po całej ziemi (…) Lecz ponieważ wysechł potok, z którego dawano pić sprawiedliwemu, „wstań (jak mówi Pan w 3 Księdze Królewskiej 17, 9), a idź do Sarpety Sydończyków, i będziesz tam mieszkał, bom rozkazał niewieście wdowie, aby cię żywiła”. Dlatego mówi się następnie: a do żadnej z nich nie był posłany Eliasz, tylko do niewiasty wdowy w Sarepcie Sydońskiej.

św. Ambroży: W znaczeniu mistycznym mówi: za dni Eliaszowych, ponieważ uczynił dniem dla tych, którzy w Jego czynach zobaczyli łaskę duchową i dlatego otwarło się niebo dla widzących boże tajemnice a zamknęło się, kiedy był głód, to znaczy nie było obfitości poznania Boga. We wdowie, do której został skierowany Eliasz, został zapowiedziany Kościół.

Orygenes: Gdy głód doskwierał ludowi Izraela, to znaczy [głód] słuchania słowa Bożego, przybył prorok do wdowy, o której mówi się u Izajasza proroka, rozdział 54 [1]: „bo więcej synów opuszczonej niźli tej, która ma męża”, a gdy przyszedł, to rozmnożył jej chleb i pożywienie (…) Ale i coś jeszcze innego mówi o tym samym znaczeniu, gdy dodaje: I wielu trędowatych było w Izraelu za Elizeusza proroka, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Naaman Syryjczyk, który przecież nie pochodził z Izraela.

św. Ambroży: W znaczeniu mistycznym lud obejmuje Kościół, ponieważ przychodzi ten lud zebrany z cudzoziemców, wcześniej trędowaty, zanim nie został obmyty tajemniczo w wodzie, to znaczy przez sakrament chrztu, z brudu ciała i umysł i stał się nieskażoną dziewicą.

św. Beda Czcigodny: Naaman bowiem tłumaczy się jako „ozdoba” i oznacza lud pogan, któremu nakazano obmyć się siedem razy. To bowiem obmycie wybawia, w którym odnawia siedmioraki Duch Święty. Jego ciało wydawało się po obmyciu niczym ciało dziecka, ponieważ matka łaska wszystkich rodzi do jednego dziecięctwa. Albo też dlatego, że upodabnia się do Chrystusa, o którym mówi się u proroka Izajasza 9 [9]: „Albowiem Maluczki narodził się nam”.

Grek: Ponieważ [Pan]obnażył ich przewrotne zamiary, [dlatego] rozgniewali się. Mówi się bowiem: A słysząc to, wszyscy w synagodze zapłonęli gniewem. Także dlatego, że powiedział: I dziś spełniło się to Pismo w uszach waszych, uznali, iż czyni się równym prorokom. Rozgniewali się i wyrzucili Go poza miasto. Dlatego mówi się: I wstali, i wyrzucili go z miasta.

św. Beda Czcigodny: i wyprowadzili go aż na wierzch góry, na której ich miasto było zbudowane, aby go strącić. Gorsi są żydzi uczniowie diabła od diabła nauczyciela. On bowiem rzekł: Rzuć się stąd na dół, oni zaś próbują zrzucić. Lecz nagle odmieniając ich umysł zstępuje, ponieważ dał im jeszcze czas na pokutę. Mówi się bowiem: On zaś oddalił się, przeszedłszy przez środek ich.

św. Jan Chryzostom: Ukazuje w tym to co odnosi się do człowieczeństwa i to co dotyczy boskości. Stanąć bowiem pomiędzy nastawającymi i zostać pochwyconym okazuje wzniosłość boskości, zstąpienie natomiast wskazuje na tajemnicę wpływu [na ludzi].

św. Beda Czcigodny: Jeszcze bowiem nie wybiła godzina męki, która nadeszła podczas Paschy. Podobnie i inne było miejsce męki, którą zapowiadała krew ofiar w Jerozolimie a nie w Nazarecie. Inny też wybrał rodzaj śmierci [Ten], który od wieków zapowiadał, iż zostanie ukrzyżowany.

Tomasz z Akwinu

tłum. Lech Szyndler


Św. Tomasz z Akwinu

(1225-1274), doktor Kościoła, filozof i teolog. Ora pro nobis!

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij