ŚDM 2016
2016.07.29 21:59

Papież o cierpieniu – dzień trzeci

Nie wiem, czy to świadomy zamysł organizatorów, czy Ktoś „pisał  prosto po liniach krzywych”, ale wyszło mądrze. Rozpoczęcie trzeciego, piątkowego dnia wizytą w Auschwitz i Birkenau, kontynuowanie go wizytą w szpitalu dziecięcym w Prokocimiu i zakończenie nabożeństwem Drogi Krzyżowej to ustawienie tych różnych przykładów ludzkiej nędzy w jedynie prawdziwej perspektywie. Tą perspektywą jest Krzyż, na którym wisiał Ten, „w którego ranach jest nasze zdrowie.”

 

Obóz koncentracyjny w Auschwitz to chrześcijańska Polska skatowana, zdekapitowana. To św. Maksymilian. To Jan Mosdorf, komendant Obozu Narodowo-Radykalnego zamordowany m. in. za pomoc niesioną Żydom. To dziesiątki posłów, profesorów, adwokatów, księży.

 

Birkenau to Izrael skazany na unicestwienie. Naród, który Bóg wybrał sobie na własność, do którego według ciała należał Chrystus, którego  wejście do Kościoła ma być, według św. Pawła, świadectwem dopełnienia się czasów.

 

Ale Birkenau to też św. Teresa Benedykta od Krzyża. To Stary Izrael według ciała, który m. in. w niej staje się już Nowym Izraelem według Ducha.

Ileż razy próbowano (próbowaliśmy) oddzielić Izrael od Krzyża. Ileż razy próbowano (próbowaliśmy) oddzielić Izrael od Polski. Św. Teresa Benedykta pokazuje, że nie ma innej drogi, jak „pojednanie w Chrystusie jako w Głowie”. Jan Mosdorf pokazuje, że można przejść od nienawiści nieprzyjaciół do oddania życia za bliźnich. Krewni męczeńskiej rodziny Ulmów przedstawieni Papieżowi to świadectwo tego, że mury między Gwiazdą Dawida i Krzyżem, między Polską a Izraelem mogą być zburzone, gdy „krzyż będzie mi tarczą, a zbawienie łupem”.

 

Szpital dziecięcy i „chorych nawiedzać”. W tym wypadku – chore dzieci. Cierpienie niewinnych, cierpienie, po ludzku, jaskrawie niezasłużone, to przypomnienie, że Chrystus jest „w tych najmniejszych.” To, charakterystyczne dla papieża Franciszka, obsesyjne wręcz przypomnienie o realności Wcielenia i o tym, że cały rodzaj ludzkiego zaproszony jest do swoistego dopełnienia Wcielenia – czyli Przebóstwienia. I że cierpiące dzieci są najbliżej tego „celu naszych dążeń”.

 

Wreszcie na koniec Droga Krzyżowa. Znów: w rozważaniach za Cierpiącym Sługą Pańskim idą ci, którzy dostrzegli go w tych najbardziej odrzuconych: św. Brat Albert, bł. Matka Teresa. Znów: Bóg-człowiek zaprasza nas, byśmy dostrzegli Boga w drugim człowieku. Znów o tym zaproszeniu przypomina nam Jego Wikariusz.

 

Michał Barcikowski

 

Łaskawy czytelnik raczy zobaczyć także inne wpisy na ŚDM 2016.

 

 


Michał Barcikowski

(1980), historyk, redaktor "Christianitas", mieszka w Warszawie.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij