Z kapitularza
2018.11.19 15:51

Od świętej Paschy aż do Zesłania Ducha Świętego. Czytanie Reguły (dzień osiemdziesiąty)

Rozdział 41. O porach posiłków

20. marca 20. lipca 19. listopada

Od świętej Paschy aż do Zesłania Ducha Świętego niechaj bracia jedzą obiad w porze Seksty, a kolację wieczorem. Od Zesłania Ducha Świętego natomiast przez całe lato mnisi powinni w środy i piątki pościć aż do Nony, chyba że mają pracę w polu albo że skwar jest zbyt męczący. W pozostałe dni niech jedzą obiad w porze Seksty. W porze Seksty należy jeść obiad także w środę i piątek, jeśli byłaby praca na polach albo skwar letni nazbyt wielki. O tym rozstrzyga opat, który musi miarkować i układać wszystko w taki sposób, aby i dusze postępowały na drodze zbawienia i bracia wykonywali swoją pracę nie mając słusznych powodów do szemrania. Od 13 września aż do początku Wielkiego Postu niechaj jedzą zawsze w porze Nony, w czasie zaś Wielkiego Postu aż do Paschy dopiero pod wieczór po Nieszporach. Nieszpory jednak należy odprawiać tak wcześnie, żeby bracia nie potrzebowali zapalać lampki przy stole, a wszystko kończyło się jeszcze w świetle dnia. Zresztą w każdym okresie trzeba tak ustalać pory posiłków, czy to kolacji, czy to obiadu, aby wszystko za dnia się odbywało.

W rozdziale tym znajdujemy jedną z owych wielkich zasad spinających całą Regułę i ukazujących nam zamysł jej autora: Et sic omnia temperet atque disponat qualiter et animae salventur et quod faciunt fratres absque iusta murmuratione faciant. „O tym rozstrzyga opat, który musi miarkować i układać wszystko w taki sposób, aby i dusze postępowały na drodze zbawienia i bracia wykonywali swoją pracę nie mając słusznych powodów do szemrania”.

Święty Benedykt daje opatowi dużą swobodę i wolność wprowadzania zmian w układzie dnia, aby „dusze postępowały na drodze zbawienia”, czyli by cieszyły się dobrym zdrowiem i by nie było powodów do szemrania. Święty Benedykt uważa bowiem szemranie za wadę najbardziej toksyczną, zanieczyszczającą klasztor, zagrażającą miłości, jedności i płodności rodziny monastycznej.

Czasem opat będzie zmuszony zrezygnować ze ściślejszej obserwancji, by gdy silni dziarsko maszerują, słabsi nie zostali sami w tyle. Kiedy indziej będzie naciskać, by pewnych zasad przestrzegano jak najsumienniej, by słabi nie stali się wygodniccy i ślamazarni wskutek ustępstw, które na ich rzecz poczyniono i by nie spowalniali przez to kroku całej wspólnoty. Decyduje o tym tylko opat, rozważywszy wszystko bardzo dokładnie. Żadnemu bratu nie wolno wygłaszać na ten temat swoich prywatnych sądów i niczym wyglądająca przez okno córka Saula, Michol, oceniać decyzje opata, pogardzając nim w duchu. Et despexit eum in corde suo.

A gdy skrzynia Pańska weszła do miasta Dawidowego, Michol, córka Saulowa, wyglądając oknem ujrzała króla Dawida podskakującego i tańczącego przed Panem, i wzgardziła nim w sercu swoim (2Kr 6,16).

Podskakiwanie i taniec przed Panem w wykonaniu Dawida to między innymi obraz wolności w Duchu Świętym, która przez cały czas powinna charakteryzować naszą benedyktyńską obserwancję. „Wy bowiem do wolności jesteście wezwani, bracia, bylebyście wolności nie obracali na podnietę ciału, ale przez miłość Ducha służcie jedni drugim” (Gal 5,13).

Mark Kirby OSB

tłum. Natalia Łajszczak


Dom Mark Daniel Kirby

(1952), przeor klasztoru Silverstream w hrabstwie Meath w Irlandii.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij