Notatki z Reguły
2018.05.01 22:06

Notatki z Reguły (dzień sto dwudziesty drugi)

Rozdział 73. O tym, że reguła ta nie daje wszystkich wskazówek potrzebnych, by zachować całą sprawiedliwość

1 Reguła ta została napisana po to, abyśmy zachowując ją w klasztorach mogli pokazać, że postępujemy już w pewnej mierze w sposób godny naszego stanu i właśnie zaczynamy żyć życiem monastycznym. 2 A jeśli to komuś nie wystarcza, kto śpieszy do doskonałości owego życia, znajdzie on w nauce świętych Ojców wszystko, co może doprowadzić człowieka do doskonałości najwyższej. 3 Czyż jest bowiem taka strona albo takie zdanie natchnione przez Boga, zarówno w Starym jak i w Nowym Testamencie, które by nie zawierało najsłuszniejszych zasad życia ludzkiego? 4 A któraż księga świętych katolickich Ojców nie przynosi wyraźnych pouczeń, w jaki sposób mamy prostą drogą dążyć do naszego Stwórcy? 5 Czymże zaś są i Konferencje Ojców, i Ustawy, i ich żywoty, czymże Reguła świętego ojca naszego, Bazylego, 6 jeśli nie narzędziami, z których pomocą mnisi, dobrzy i posłuszni, budują swoje cnoty? 7 My natomiast, leniwi, źli i niedbali, musimy rumienić się ze wstydu.

8 Jeśli więc śpieszysz do ojczyzny niebieskiej, przestrzegaj najpierw z pomocą Chrystusa tej maleńkiej Reguły, którą pisaliśmy dla początkujących. 9 A wówczas, otoczony opieką Bożą, owe wzniosłe szczyty cnoty i wiedzy, o których właśnie wspominaliśmy, i ty także kiedyś osiągniesz!

Myślę, że mnisi świętego Benedykta kochają to, co małe — i rośnie. Taka jest również ich Reguła, tak jak patrzył na nią jej Autor, a nasz Ojciec: „maleńka“, minima. Owszem, jest taka również w zestawieniu z wieloma innymi regułami mniszymi, obszerniejszymi materialnie — i zapewne świętemu Ojcu właśnie o to chodziło; jednak idzie też na pewno o inny przelicznik rozmiarów: Reguła benedyktyńska właściwie nigdzie nie jest i nie chce być wykładem tego, co głębokie — jedynie prowadzi na głębię. Jest „maleńka“ jak furtka do ogrodu. Tak naprawdę jest tylko, w każdym swoim fragmencie, miejscem wejścia, inchoationis. Robi wrażenie twardej ramy, i nie potrzebuje być niczym więcej. A jednak idąc do ogrodu, powinieneś otworzyć furtkę, przekroczyć ją — i podziękuj temu kto ją ustawił.

Szukającym pogłębienia i doskonałości mówi święty Ojciec Benedykt o Piśmie Świętym, Ojcach, konkretnych pismach monastycznych. Tak naprawdę wymienia te źródła, z których i do których urosła w nim samym Reguła. Ale oczywiście i one są jedynie „narzędziami“. Życie mnisze bowiem to nie studiowanie książek i nie wrastanie w książki; nawet nie w Księgę. W klasztorze nigdy nie będzie czasu na wrastanie w świat i książki. Jest to przecież dom tylko dla tych, którzy — tak teraz czytamy — „śpieszą do ojczyzny niebieskiej“.

I tak kończy się Reguła: obietnicą, że jeśli wytrwamy w tym, co „maleńkie“, dojdziemy i do tego, co najwyższe, adiuvante Christo. Obietnica zawarta w słowie „dojdziesz“, pervenies, kończy Regułę, która zaczyna się od słowa: „słuchaj“, ausculta. Słuchaj, … a dojdziesz!

 

PM


Paweł Milcarek

(1966), założyciel i redaktor naczelny "Christianitas", filozof, historyk, publicysta, freelancer. Mieszka w Brwinowie.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij