Notatki z Reguły
2018.08.25 20:13

Mnich wysłany w świat. Notatki z Reguły (dzień sto szesnasty)

Rozdział 67. O braciach, którzy udają się w drogę

1 Bracia, wysyłani w drogę, niech polecą się modlitwie wszystkich braci i opata. 2 I zawsze przy modlitwie kończącej Służbę Bożą należy dodawać wspomnienie o wszystkich nieobecnych.

3 Kiedy zaś bracia wrócą z podróży, w dniu swego powrotu, w czasie każdej godziny kanonicznej, pod koniec Służby Bożej, niechaj rzucą się na ziemię w oratorium 4 i proszą wszystkich o modlitwę ze względu na błędy, które mogli popełnić w drodze słysząc lub widząc jakieś złe rzeczy lub wdając się w próżne rozmowy. 5 Niech nikt nie waży się opowiadać drugiemu, co widział lub słyszał poza klasztorem, ponieważ jest to bardzo szkodliwe. 6 Jeśli ktoś ośmieli się to zrobić, poniesie przewidzianą w Regule karę, 7 podobnie jak i ten, kto by się odważył wyjść poza obręb klasztoru lub pójść dokądkolwiek lub zrobić cokolwiek, choćby całkiem drobnego, bez pozwolenia opata.

Benedyktyńska zasada stałości w zgromadzeniu, stabilitas in congregatione, nie wyklucza sytuacji wyjątkowych, w których mnich może być „wysłany w drogę“ — a więc opuścić czasowo swój klasztor na polecenie opata, dla spełnienia jakiegoś obowiązku poza klauzurą. Z innych rozdziałów Reguły wiemy już, że taki mnich podróżujący powinien zabrać z sobą w drogę wszystko co tylko się da ze swej codzienności klasztornej — a na pewno służbę Bożą, lectio divina, skupienie, praktykę cnót. Wychodzi z klauzury materialnej, lecz ma pozostać w klauzurze duchowej, czyli nie przybierać w świecie pozorów światowca. Idzie przez świat jako mnich. Otacza go modlitwa wspólnoty, która trwa w klasztorze: rzeczywiście na zakończenie każdej Godziny liturgicznej mówią benedyktyni specjalny werset modlitewnego wspomnienia o nieobecnych: Divinum auxilium maneat semper nobiscum. Et cum fratribus nostris absentibus. Amen.„Pomoc Boża nie pozostaje zawsze z nami. I z naszymi nieobecnymi braćmi. Amen“. Ta krótka formuła zastąpiła — w Brewiarzu Monastycznym wydanym przez Pawła V w 1612 roku — nieco dłuższe modlitwy.

Reguła przepisuje powracającym mnichom swoisty rytuał oczyszczenia — oczywiście oczyszczenia nie z tego, że byli w świecie, lecz z tego, co mogło się tam im przydarzyć ze szkodą dla ich powołania: ostatecznie byli tam nie na swoim miejscu. Nie chodzi tu zresztą o grzechy (te przecież trzeba by zwyczajnie wyznać na spowiedzi), lecz o przylepiający się do człowieka „brud podróżny“, w myślach, słowach, pamięci, wyobraźni. Żeby go zmyć, odbywa się po powrocie swoistą „kąpiel“.

Zakaz opowiadania tego, co się widziało i słyszało poza klasztorem, nie jest interpretowany w sensie ścisłym, lecz według rozsądku: aby wracający mnich nie wprowadzał z życie wspólnoty rzeczy, które żadnego dobra nie przynoszą, a zwykle mnożą rozproszenia.

PM


Paweł Milcarek

(1966), założyciel i redaktor naczelny "Christianitas", filozof, historyk, publicysta, freelancer. Mieszka w Brwinowie.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij