kurs historii muzyki
2017.05.01 13:52

Krótki kurs historii muzyki (26): Angielski renesans (I)

Anglia zawsze była państwem lekko izolującym się od reszty Europy, słychać to także w jej muzyce, która miała swoje własne, charakterystyczne brzmienie, np. dzięki upodobaniu do współbrzmień tercjowych, tzw. technice gymel, która polegała na pochodach tercjowych, oraz do akordowego opracowania tekstu. Tymczasem w okresie renesansu do zwykłych angielskich uwarunkowań geograficznych i politycznych, które kształtowały muzykę angielską, doszły także uwarunkowania religijne a to za sprawą oderwania się Anglii od Kościoła rzymskiego, które miało miejsce w XVI wieku.

 

W twórczości Johna Tavernera (ok. 1495-1545) widać syntezę rodzimego upodobania do akordowego opracowywania tekstu z konstruktywistycznym, przeimitowanym stylem franko-flamandzkim. Oto jego najbardziej znany 5-głosowy motet wielkanocny Dum transisset sabbatum, z charakterystycznym dla niego brzmieniem bardzo wysokich sopranów, wykonuje zespół Alamire:

 

 

 

Jednak opinią największego kompozytora angielskiego cieszył się słusznie Thomas Tallis (ok.1505-1585). To jest postać o tyle ciekawa, że o ile o nim samym nie wiele wiadomo, (na jego płycie nagrobnej wygrawerowany jest napis: "Umarł tak jak żył: cicho i spokojnie"), to żył w ciekawych czasach, zdążył służyć u czterech władców Anglii z gorącego czasu przemian religijnych, a więc u Henryka VIII, Edwarda VI, Marii Tudor i Elżbiety I. W jego muzyce widać zatem przemiany estetyczne, które dokonywały się w tamtych czasach. Tallis ok. roku 1543 został organistą Kaplicy Królewskiej w Londynie, zresztą posadę tę zajmował razem ze swoim najsłynniejszym uczniem Williamem Byrdem. W roku 1575, również razem z Byrdem, otrzymał od królowej Elżbiety dwudziestoletni monopol na wydawanie nut, co było nie lada honorem i zarazem bardzo dochodowym zajęciem. Świadczyło też o uznaniu jakim się cieszył w oczach królowej, mimo jawnie wyznawanego katolicyzmu.

 

Cofnijmy się jednak do czasów Henryka VIII. Z polecenia Tomasza Cranmera, biskupa Canterbury, który przewodził reformie anglikańskiej, nowa muzyka sakralna miała realizować podobne postulaty do tych, które głosił Marcin Luter, a więc muzyka miała być przede wszystkim nośnikiem słowa. O ile wcześniejsze utwory Tallisa sytuują się w stylu wytyczonym przez Josquina, to Msza na 4 głosy Tallisa dokładnie realizuje ten postulat, jest ona zatem niemal sylabicznym potraktowaniem tekstu, ma więc bardzo ascetyczną formę, Tallis rezygnuje tu z wszelkiej melizmatyki. Mimo jednak tej ascetyczności ta Msza to prawdziwe arcydzieło. Oto wykonanie zespołu Chapelle du Roi:

 

 

Syn Henryka VIII, Edward VI nie miał skrupułów swojego ojca i zdecydowanie starał się wyplenić kult katolicki. Tallis był jednym z pierwszych kompozytorów, który skomponował hymny w języku ojczystym, do użytku w liturgii anglikańskiej. Odpowiednikiem łacińskiego motetu w Anglii staje się forma anthem. Wyróżnia się później dwie jej postaci: full anthem, czyli anthem pełny - tradycyjny motet w stylu renesansowym, oraz verse anthem, czyli anthem w opracowaniu barokowym – na chór, solistów i orkiestrę.

 

Tu przykładowy anthem Tallisa If ye love me, w wykonaniu Tallis scholars:

 

 

Z kolei czas królowej Marii Tudor, to czas powrotu do stylu kontynentalnego, a więc melizmatycznego. Oto przykładowy motet napisany za jej czasów, w którym dodatkowo Tallis używa techniki gymelu, czyli prowadzenia melodii w tercjach:

 

 

Ale najciekawsza jest twórczość Tallisa z okresu panowania Elżbiety I, która okazywała przedziwną tolerancję zarówno dla katolickiego wyznania Tallisa i Byrda, dla łaciny w anglikańskim obrządku oraz dla twórczości Tallisa przeznaczonej do kultu katolickiego. To z tego okresu pochodzą najpiękniejsze motety Tallisa, w tym także lekcje z Lamentacji Jeremiaszowych. Powraca on w nich do stylu niderlandzkiego, a jednak w dojrzały sposób jednocześnie podkreślając wagę poszczególnych słów, a więc melizmatyka, sztuka kontrapunktu i imitacje są tu na usługach słowa.

 

Na początek motet Tallisa Loquebantur variis linguis w wykonaniu Tallis scholars:

 

 

Motet O sacrum convivium z przepięknymi imitacjami:

 

 

Motet Salvator mundi w wykonaniu Nordic voices:

 

 

Audivi vocem, wykonuje Taverner Consort:

 

 

I wreszcie Lamentacje Jeremiaszowe z Wielkiego Czwartku, wykonuje zespół Sixteen. Proszę zwrócić uwagę na tradycyjne potraktowanie melizmatyczne liter hebrajskich, od których rozpoczyna się każdy wers Lamentacji:

 

 

i druga lekcja:

 

 

Tallis, wzorem wielu innych europejskich kompozytorów XVI wieku (w Polsce to np. Mikołaj Gomółka i Cyprian Bazylik) napisał też zbiór prostych, niemalże sylabicznych opracowań Psalmów. Trzeci z tego zbioru, napisany do Psalmu 2, Why fumth in fight, stał się w XX wieku podstawą utworu Vaughana Williamsa Fantazja na temat Tallisa, oto ten Psalm:

 

 

Ciekawostką jest współczesna recepcja twórczości obu kompozytorów: Tohmasa Tallisa i Ralpha Vaughana Williamsa. Pasjonaci muzyki dawnej słyszeli o Voghanie Wlliamsie tylko i wyłącznie dzięki temu, że napisał on coś na temat Tallisa, znawcy muzyki współczesnej zaś słyszeli o Tallisie tylko dzięki tytułowi tej Fantazji. Oto dwie grupy melomanów z dwóch odmiennych światów, niczym z dwóch przeciwległych brzegów rzeki. Załączam Fantazję na temat Tallisa jako ciekawostkę:

 

 

Na koniec przypominam motet Spem in alium, o którym pisałam już w odcinku o wielogłosowości. Istnieją różne przekazy na temat powodu dla którego Tallis go skomponował, być może powodem były urodziny królowej Marii, a może urodziny królowej Elżbiety. Inna wersja głosi, że napisał on go jako odpowiedź na motet Alessandra Striggia Ece beatam lucem. Jest on przeznaczony na 8 chórów 5-głosowych, czyli na 40 głosów i prawdopodobnie był wykonywany przestrzennie, na zasadzie stereofonii, poszczególne chóry ustawione w różnych miejscach. Odcinki imitowane są tu przetykane olśniewającymi pionami tutti. Tekst motetu wzięty jest z oficjum brewiarzowego, jest to responsorium opartego na fragmencie z Księgi Judyty, z rytu Sarum (liturgii angielskiej sprzed czasów Reformacji). Oto ten tekst:

 

Spem in alium nunquam habui

Praeter in te, Deus Israel

Qui irasceris et propitius eris

et omnia peccata hominum

in tribulatione dimittis

Domine Deus

Creator caeli et terrae

respice humilitatem nostram

 

Oto motet Spem in alium w wykonaniu Huelgas Ensemble:

 

 

Tak oto twórczość Tallisa zawiera pełne spektrum stylów uprawianych w jego czasach, od purytańskiej muzyki protestanckiej, psalmów w językach narodowych, przez spekulatywne motety późnorenesansowe, aż do weneckiego stylu polichóralnego i skomplikowanej wielogłosowości.

 

Antonina Karpowicz-Zbińkowska


Antonina Karpowicz-Zbińkowska

(1975), doktor nauk teologicznych, muzykolog, redaktor „Christianitas”. Publikowała w „Studia Theologica Varsaviensia”, "Christianitas", na portalu "Teologii Politycznej" oraz we "Frondzie LUX". Autorka książek "Teologia muzyki w dialogach filozoficznych św. Augustyna" (Kraków, 2013) i "Zwierciadło muzyki" (Tyniec/Biblioteka Christianitas, 2016). Mieszka w Warszawie.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij