polityka akwinaty
2018.01.31 15:24

Dobro wspólne — wstępne ustalenia

Po wcześniejszych tekstach o zasadzie całości czytamy obecnie teksty o dobru wspólnym. W pierwszym podejściu będą to wypowiedzi św. Tomasza pokazujące przejście od zasady całości do dobra wspólnego; a potem przykłady pewnych konsekwencji prymatu dobra wspólnego.

 

Wniosek z zasady całości

Summa contra gentiles, I, 41, 2

 

W wyjaśnieniach dotyczących atrybutów Boskich na początku Sumy przeciw poganom, rozwijając tezę o Bogu jako Najwyższym Dobru, Akwinata powołuje się na zasadę całości (o której była mowa w poprzednim rozdziale). Przytoczenie zasady całości zostało sformułowane tak, że bez trudu możemy je teraz postawić na wstępie wypisów dotyczących kwestii dobra wspólnego.

 

Nam bonum universale praeminet cuilibet bono particulari, sicut bonum gentis est melius quam bonum unius: bonitas enim totius et perfectio praeminet bonitati et perfectioni partis.

Albowiem dobro powszechne stoi ponad każdym dobrem poszczególnym, tak jak dobro narodu jest lepsze niż dobro jednego; bowiem dobro i doskonałość całości stoi ponad dobrem i doskonałością części.

 

 

Dobro wspólne jako cel wszystkich

Summa Theologiae, II-II, 58, 9, ad 3.

 

W kwestii Sumy Teologii rozpoczynającej wyjaśnienia dotyczące cnoty sprawiedliwości pyta św. Tomasz m.in. czy sprawiedliwość dotyczy uczuć, czyli doznań wewnętrznych człowieka. W związku z tym rozważaniem (które samo w sobie nas tu nie interesuje) wiąże zagadnienie zasady całości z zagadnieniem dobra wspólnego: dobro wspólne jest w społeczności osób właśnie taką całością, której podporządkowane są osoby, jej części.

 

Ad tertium dicendum quod bonum commune est finis singularum personarum in communitate existentium, sicut bonum totius finis est cuiuslibet partium.

Dobro wspólne jest celem poszczególnych osób istniejących we wspólnocie, tak jak dobro całości jest celem każdej części.

 

 

Różnica istotna, a nie ilościowa

Summa Theologiae, II-II, 58, 7, ad 2.

 

Zestawienie jednostki i całości społecznej nie jest zestawieniem konkurencyjnych „całości“, lecz „części“ i „całości“. Dlatego Tomasz uważa, że prymat dobra wspólnego jest czymś naturalnym, a nie wynikającym np. z konwencji lub przemocy.

 

Ad secundum dicendum quod bonum commune civitatis et bonum singulare unius personae non differunt solum secundum multum et paucum, sed secundum formalem differentiam, alia enim est ratio boni communis et boni singularis, sicut et alia est ratio totius et partis. Et ideo philosophus, in I Polit., dicit quod non bene dicunt qui dicunt civitatem et domum et alia huiusmodi differre solum multitudine et paucitate, et non specie.

Dobro wspólne państwa i poszczególne dobro jednej osoby nie różnią się tylko według wielkiego i niewielkiego, lecz według różnicy formalnej: inna bowiem jest zasada dobra wspólnego i dobra poszczególnego, tak jak i inna jest zasada całości i części. I dlatego Filozof w księdze I Polityki mówi, że “nie mówią dobrze ci, którzy powiadają, że państwo i dom i tym podobne różnią się tylko wielością i niewielkością, a nie gatunkiem”.

 

 

Wewnętrzne połączenie dobra wspólnego i osobistego

Summa Theologiae, II-II, 47, 10, ad 2.

 

W kwestii Sumy Teologii poświęconej cnocie roztropności Akwinata zajmuje się m.in. tym czy jest to cnota dotycząca tylko rządzenia swoim własnym postępowaniem. Twierdzi, że odnosi się także do „dobra wspólnego zbiorowości“. Aby to uzasadnić, wyjaśnia związek między dobrem wspólnym a dobrem osobistym. Są one w istocie związane z sobą tak ściśle, że ten kto zabezpiecza dobro wspólne, zapewnia pewne dobro osobiste każdego w zbiorowości. W naszych lekturach jest to pierwsze podejście do ważnego aspektu sprawy dobra wspólnego: że nie jest ono dobrem oddzielonym od dóbr osobistych, mimo że góruje nad każdym z nich.

 

Ad secundum dicendum quod ille qui quaerit bonum commune multitudinis ex consequenti etiam quaerit bonum suum, propter duo. Primo quidem, quia bonum proprium non potest esse sine bono communi vel familiae vel civitatis aut regni. Unde et maximus Valerius dicit de antiquis Romanis quod malebant esse pauperes in divite imperio quam divites in paupere imperio. Secundo quia, cum homo sit pars domus et civitatis, oportet quod homo consideret quid sit sibi bonum ex hoc quod est prudens circa bonum multitudinis, bona enim dispositio partis accipitur secundum habitudinem ad totum; quia ut Augustinus dicit, in libro Confess., turpis est omnis pars suo toti non congruens.

Ten, kto zabiega o dobro wspólne wielości, w konsekwencji zabiega o dobro swoje, a to z dwóch powodów. Po pierwsze: gdyż dobro własne nie może istnieć bez dobra wspólnego, rodziny lub państwa czy królestwa. Dlatego i Waleriusz Maksymus mówi o starożytnych Rzymianach, że „woleli być ubogimi w bogatym cesarstwie niż bogatymi w ubogim cesarstwie”. Po drugie: skoro człowiek jest częścią domu i państwa, człowiek powinien rozważać czym jest dla niego dobro na podstawie tego, że jest roztropny w sprawach dobra wielości, albowiem dobra dyspozycja części wynika z ustosunkowania do całości; gdyż jak mówi Augustyn w Wyznaniach: „szpetna jest każda część nie dostosowana do swej całości”.

 

 

Summa Theologiae, II-II, 61, 1, ad 2.

 

W tę samą stronę idzie uwaga wygłoszona przez Akwinatę w objaśnieniu specyfiki sprawiedliwości rozdzielczej: to, co należy do całości, należy też do jej części. Stąd i dobro wspólne jest zasadniczo zasobem dóbr osobistych.

 

Ad secundum dicendum quod sicut pars et totum quodammodo sunt idem, ita id quod est totius quodammodo est partis. Et ita cum ex bonis communibus aliquid in singulos distribuitur, quilibet aliquo modo recipit quod suum est.

Tak jak część i całość są w pewien sposób tym samym, tak to, co należy do całości, jest w pewien sposób części. I tak gdy z dobra wspólnego coś jest udzielane poszczególnym [ludziom], każdy w jakiś sposób otrzymuje to, co jest jego.

 

 

Wspólne jest ważniejsze

Summa Theologiae, II-II, 134, 1, ad 3.

 

Poniższe twierdzenie dotyczące pozycji jednostki — podległej względem tego, co boskie lub wspólne — wypowiada Tomasz w trakcie wyjaśnienia dotyczącego cnoty magnificentia, czyli „wielmożności“. Jest to cnota czynienia rzeczy wielkich. Akwinata przytacza opinię, że w czynieniu rzeczy wielkich nie ma żadnej cnoty, skoro przeszkadza to w zapewnianiu komfortu sobie samemu — a przecież, mówi uzasadnienie zarzutu, dbanie o swoje własne sprawy to podstawowa skłonność naturalna. W zarzucie tym pobrzmiewa coś, co dzisiaj znamy jako koncepcję egoizmu społecznego, z ducha epikurejska: wystarczy jeśli każdy będzie rozsądnie zaspokajał swoje własne apetyty i tylko je uznawała za swe cele — a w ten sposób i inni na tym zyskają. Tomasz stoi jednak na stanowisku, że postępowanie człowieka, który nawet wbrew swemu komfortowi dokonuje rzeczy wielkich, jest bardziej naturalne niż dbanie przede wszystkim o siebie. Wynika to m.in. z prymatu dobra wspólnego.

 

Quod autem pertinet ad personam uniuscuiusque, est aliquid parvum in comparatione ad id quod convenit rebus divinis vel rebus communibus.

To, co należy do jakiejś osoby, jest czymś małym w porównaniu do tego, co odpowiada rzeczom boskim lub rzeczom wspólnym.

 

 

 

Mocniejsza i słabsza wspólnota

Summa Theologiae, II-II, 31, 3, ad 2.

 

W kwestiach Sumy Teologii o miłości święty Tomasz bada m.in. porządek, który obowiązuje w czynieniu dobra. W związku z tym pyta czy najpierw należy czynić dobrze osobom nam bliższym — i jego odpowiedź nie jest tu jednoznaczna: owszem, najpierw należy dbać o bliskich, ale bliskość może zachodzić według różnych zasad, a może się też zdarzyć tak, że trzeba najpierw pomóc obcemu, gdy jest w „ostatecznej potrzebie“. W tym kontekście pada też pytanie o to czy w walce należy sprzyjać bardziej towarzyszom broni, czy krewnym znajdującym się po przeciwnej stronie. Chodzi więc znowu o ustalenie czy decydować ma „bliskość“. Tomasz w związku z tym wyjaśnia, że solidarność z towarzyszami broni — która oczywiście powinna górować nad bliskością z krewnym stojącym po drugiej stronie — wynika z tego, że wojuje się „dla zachowania rzeczypospolitej“. Ta zaś jest czymś większym niż pokrewieństwo.

 

Ad secundum dicendum quod bonum commune multorum divinius est quam bonum unius. Unde pro bono communi reipublicae vel spiritualis vel temporalis virtuosum est quod aliquis etiam propriam vitam exponat periculo.

Dobro wspólne wielu jest bardziej boskie niż dobro jednego. Dlatego jest czymś cnotliwym, by dla dobra wspólnego rzeczypospolitej, duchowego lub doczesnego, ktoś wystawiał na niebezpieczeństwo także własne życie.

 

 

 

Hierarchia starań

Summa contra gentiles, III, 71, 7.

 

Przy okazji rozważania dzieł Bożej opatrzności — a w związku z tym i kwestii zła — mówi Tomasz w Sumie przeciw poganom o tym jak opatrzność ludzkiej władzy ma ustalać priorytety swego działania. Znów podstawą jest zasada całości.

 

Amplius. Bonum totius praeminet bono partis. Ad providum igitur gubernatorem pertinet negligere aliquem defectum bonitatis in parte, ut fiat augmentum bonitatis in toto: sicut artifex abscondit fundamenta sub terra ut tota domus habeat firmitatem.

Dobro całości stoi ponad dobrem części. Zatem do przewidującego zarządcy należy dopuszczenie jakiegoś braku dobra w części, aby powstał wzrost dobra w całości: tak jak rzemieślnik chowa fundamenty pod ziemią, aby cały dom miał stabilność.

 

 

 

Przeciw „świętemu spokojowi“

Summa Theologiae, III, 42, 2 c.

 

Inna kwestia ilustrująca konsekwencje wynikające z prymatu dobra wspólnego wypływa w Sumie Teologii w związku z pytaniem: „Czy Chrystus nie powinien przepowiadać Żydom bez [ich] obrażania?“. Odpowiedź na to pytanie rozpoczyna Akwinata od podania zasady ogólnej — która niewątpliwie opisuje nam zadania nie tylko nauczających, ale i rządzących.

 

Respondeo dicendum quod salus multitudinis est praeferenda paci quorumcumque singularium hominum. Et ideo, quando aliqui sua perversitate multitudinis salutem impediunt, non est timenda eorum offensio a praedicatore vel doctore, ad hoc quod multitudinis saluti provideat.

Ratunek wielości należy przełożyć nad pokój któregokolwiek z pojedynczych ludzi. I dlatego kiedy niektórzy przez swą przewrotność szkodzą dobru wielości, nie należy się obawiać urażenia ich przez kaznodzieję lub nauczyciela gdy jest to potrzebne dla ratowania wielości.

 

 

Tłum. I opr. Paweł Milcarek


Paweł Milcarek

(1966), założyciel i redaktor naczelny "Christianitas", filozof, historyk, publicysta, freelancer. Mieszka w Brwinowie.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij