
Ten artykuł, tak jak wszystkie teksty na christianitas.org publikowany jest w wolnym dostępie. Aby pismo i portal mogły trwać i się rozwijać potrzebne jest Państwa wsparcie, także finansowe. Można je przekazywać poprzez serwis Patronite.pl. Z góry dziękujemy.
+
Niepokalane Poczęcie NMP
Homilia Przewielebnego Ojca Jeana Pateau
Opata Opactwa Matki Bożej w Fontgombault
(Fontgombault, 8 grudnia 2025 r.)
Disponebas advocatam gratiæ et sanctitatis exemplar.
Wyprasza łaskę Twojemu ludowi i jest dla niego wzorem świętości.
(Prefacja na Niepokalane Poczęcie NMP)
Drodzy Bracia i Siostry,
Moi Najdrożsi Synowie!
Dziś, niedługo po rozpoczęciu Adwentu – czasu, w którym oczekujemy na narodziny Emmanuela, Kościół świętuje tajemnicę Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, prawdę wiary zdefiniowaną i ogłoszoną dogmatycznie w 1854 r. Fiolet szat liturgicznych ustąpił miejsca bieli, a ten kolor szat jest właściwy dla największych uroczystości.
W Maryi Bóg wypełnia obietnicę daną na początku stworzenia, zawartą w słowach, które skierował do szatana:
Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę (Rdz 3,15).
Obietnicę tę ponownie ogłosił prorok Izajasz:
Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel (Iz 7,14).
Symboliczne imię Emmanuel oznacza „Bóg z nami”.
Poczęcie Maryi zwiastuje, że dla wszystkich ludzi nadszedł czas zbawienia.
Czy jednak konieczne było, aby w Maryi przełamana została moc przekleństwa grzechu pierworodnego, które od Adama dotyka każdego człowieka przychodzącego na ten świat, sprawiając, że od chwili poczęcia jest on „synem gniewu” (por. Ef 2,3)?
Grzech pierworodny to prawda wiary, a jednocześnie zło, którego sposób przekazywania pozostaje tajemnicą. Pascal pisał o tej tajemnicy:
Tajemnica dziedziczenia grzechu, jest rzeczą, bez której nie możemy mieć żadnej znajomości siebie! (…) Bez tej tajemnicy, najniezrozumialszej ze wszystkich, jesteśmy niezrozumiali samym sobie. Węzeł naszej natury czerpie swoje skręty i zwoje z tej otchłani; tak iż człowiek bardziej jest niepojęty bez owej tajemnicy, niż tajemnica ta jest niepojęta dla człowieka1.
Być może Chrystus mógłby narodzić się z niewiasty naznaczonej grzechem pierworodnym. Bóg uznał jednak, że nie byłoby to odpowiednie. Dlatego też zechciał przyoblec Maryję w wyjątkową, niepowtarzalną pełnię łaski.
Można powiedzieć, że przy jej Niepokalanym Poczęciu wybrzmiało echo pierwszych słów wypowiedzianych przez Boga u zarania czasów: „Niechaj się stanie światłość” (Rdz 1,3).
Jednak to, co mówi Bóg przy Niepokalanym Poczęciu Maryi, to nie tylko echo słów wypowiedzianych niegdyś. To słowa prawdziwie nowe, dotąd nieznane, słowa o dobroczynnych skutkach zasług Męki Chrystusa. Maryja przez antycypację zostaje obdarowana owocami tej Męki. Przez ten przywilej rozpoczynają się w niej nowe czasy dla rodzaju ludzkiego.
Poetycko opowiada o tym prefacja dzisiejszej Mszy świętej, w której Kościół zwraca się do Boga Ojca:
Ty zachowałeś Najświętszą Maryję Pannę od zmazy grzechu pierworodnego i obdarzyłeś pełnią łaski, aby Ją przygotować na godną Matkę Twojego Syna. Ona jest wizerunkiem Kościoła, niepokalanej i jaśniejącej pięknością Oblubienicy Chrystusa. Maryja, najczystsza Dziewica, wydała na świat Syna, który jako Baranek bez skazy zgładził nasze grzechy. Wybrana ze wszystkich wyprasza łaskę Twojemu ludowi i jest dla niego wzorem świętości.
Po przedstawieniu przywileju tekst prefacji przechodzi do jego konsekwencji: Maryja jest obdarzona pełnią łaski. Tak nazwał ją Archanioł Gabriel podczas Zwiastowania. My także często zwracamy się do niej tymi słowami. Dzięki pełni łaski jej serce jest czyste i przejrzyste, bardziej niż jakiekolwiek ziemskie źródło. Święty Anzelm z Canterbury pisał o niej:
Właściwe było, aby ta Dziewica była tak czysta, że większej czystości nie można sobie wyobrazić w żadnym innym stworzeniu.
Bóg przygotował ja na Matkę prawdziwie godną swojego Syna, najczystszą Dziewicę dającą życie nieskalanemu Barankowi. Oto nadeszła pełnia czasów, a Bóg wkrótce ześle Syna swego, zrodzonego z niewiasty, „abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo” (Ga 4,4-5).
Maryja staje się również wizerunkiem Kościoła – „niepokalanej i jaśniejącej pięknością Oblubienicy Chrystusa”, Oblubienicy jaśniejącej pięknem swojego Oblubieńca. Święty Paweł VI pragnął, aby Maryję czczono posługując się wzniosłym tytułem „Matka Kościoła”.
Po przypomnieniu wielkich przywilejów, jakich Bóg udzielił Maryi, Konstytucja Dogmatyczna Soboru Watykańskiego II Lumen gentium dodaje:
(Maryja) jest „zgoła matką członków (Chrystusowych), (…) ponieważ miłością swoją współdziałała w tym, aby wierni rodzili się w Kościele, którzy są członkami owej Głowy”2(LG 53).
Papież Benedykt XVI streścił w kilku słowach to podwójne macierzyństwo:
Tak, Boga ujęła pokora Maryi, i znalazła u Niego łaskę (por. Łk 1, 30). I tak stała się Matką Boga, obrazem i wzorem Kościoła, wybraną spośród narodów, by otrzymać od Pana błogosławieństwo i przekazywać je całej rodzinie ludzkiej. Tym błogosławieństwem jest właśnie Jezus Chrystus. To On jest źródłem łaski, którą Maryja została napełniona od pierwszej chwili swego istnienia3.
Gdy Jubileuszowy Rok Nadziei zbliża się ku końcowi, odwołajmy się raz jeszcze do słów Papieża Benedykta. Posłuchajmy fragmentu hołdu złożonego Niepokalanej w Rzymie na Placu Hiszpańskim w uroczystość Niepokalanego Poczęcia w 2007 r.:
Kościół patrzy na Maryję i wzywa Ją jako „gwiazdę nadziei” (Spes salvi, 49). W naszej wspólnej żegludze po morzu dziejów potrzebujemy „świateł nadziei”, czyli osób, które czerpią światło z Chrystusa „i w ten sposób pozwalają nam orientować się w naszej przeprawie” (tamże). A kto bardziej niż Maryja może być dla nas „gwiazdą nadziei”? Ona dzięki swojemu „tak”, dzięki wielkodusznemu ofiarowaniu wolności, którą otrzymała od Stwórcy, sprawiła, że nadzieja tysiącleci mogła stać się rzeczywistością, wejść w ten świat i w jego dzieje. Za Jej pośrednictwem Bóg przyjął ciało, stał się jednym z nas, rozbił wśród nas swój namiot.
Dlatego z synowską ufnością mówimy do Niej: „Naucz nas, Maryjo, wierzyć, mieć nadzieję i kochać wraz z Tobą; wskaż nam drogę, która prowadzi do pokoju, drogę do królestwa Jezusa. Ty, Gwiazdo nadziei, która niecierpliwie oczekujesz nas w niezachodzącym świetle wiecznej Ojczyzny, świeć nad nami i prowadź nas pośród codziennych wydarzeń teraz i w godzinie naszej śmierci. Amen!”
Amen.
Dom Jean Pateau OSB
Tłum. Tomasz Glanz
Drogi Czytelniku, prenumerata to potrzebna forma wsparcia pracy redakcji "Christianitas", w sytuacji gdy wszystkie nasze teksty udostępniamy online. Cała wpłacona kwota zostanie przeznaczona na rozwój naszego medium, nic nie zostaje u pośredników, a pismo jest dostarczane do skrzynki pocztowej na koszt redakcji. Co więcej, do każdej prenumeraty dołączamy numer archiwalny oraz książkę z Biblioteki Christianitas. Zachęcamy do zamawiania prenumeraty już teraz. Wszystkie informacje wszystkie informacje znajdują się TUTAJ.
1 B. Pascal, Myśli, przeł. T. Boy-Żeleński, Warszawa 1999, s. 189–190.
2 św. Augustyn, De S. Virginitate, 6: PL 40, 399.
3 Benedykt XVI, Rozważanie przed modlitwą „Anioł Pański”, 8.12.2006, cyt. za: https://opoka.org.pl/.
(1969), mnich benedyktyński, opat Opactwa Najświętszej Maryi Panny w Fontgombault.