List otwarty do Prezydenta RP.
Rozmawiamy o tym co ważne teraz z perspektywy, która jest istotna zawsze.
Michał Jędryka i Tomasz Rowiński rozmawiają z Markiem Gralikiem o edukacji klasycznej.
Wydaje się, że Donald Tusk przekonał znaczną część naszego społeczeństwa, że istnieje w Polsce potrzeba „ustalenia na nowo tych fundamentów, które możemy uznać za wspólne” – jak mówił w swoim expose 13 grudnia 2023 roku – także w zakresie ochrony życia nienarodzonych osób lub jej braku.
Wielu ludzi myśląc o Kościele, widzi tylko Boską instytucję, której trzeba bronić, albo też odnowę społeczną, która ma być przeprowadzona przy pomocy Ewangelii.
Rozmawiamy o tym co ważne teraz z perspektywy, która jest istotna zawsze.
Jak Tolkien mocno starał się nam uświadomić, jego opowieści zawierają więcej, niż się nam wydaje na poziomie dosłownym. Jest tu coś, co pisarz nazywał „stosowalnością” opowieści do świata poza opowieścią, co dotyczy jej stosowalności do opowieści, w której obecnie żyjemy, opowieści, którą nazywamy historią.
W czwartek minie dokładnie 750 lat od śmierci św. Tomasza z Akwinu. Z tej okazji w Poznaniu odbędą się liturgie w tradycyjnych rytach, podczas których zabrzmi chorał dominikański z czasów św. Tomasza.
Krótki audiobook z opowiadaniem Michała Gołębiowskiego zapowiadającym powieść redaktora "Christianitas".
Wiodące stolice europejskie prowadzą podwójną grę – naciskają na republikanów w sprawie wsparcia dla Ukrainy licząc, że w ten skuteczność tych zabiegów kupi czas potrzebny do wypchnięcia Amerykanów z Europy. To niebezpieczna koncepcja.
„Wiara tworzy kulturę” nie ma być typową audycją religijną – wręcz przeciwnie, ma postrzegać zjawisko religii chrześcijańskiej w jej bardzo szerokim kulturowym kontekście, w którym występuje ono jako pewien punkt odniesienia, ale często również jako „znak sprzeciwu”.
Czy nie czas, by rodziny – rodzice z dziećmi – wypowiedziały swoje kategoryczne basta? Czy nie czas na ogólnopolską Wrześnię w obronie szkoły, edukacji, w najlepszym interesie polskich dzieci?
Papież Franciszek od początku swojego pontyfikatu doczekał się sporego grona recenzentów, którzy z jednej strony wystawią papieżowi szóstkę, a z drugiej konkludują, że nie zdał egzaminu z kierowania Kościołem w drugiej dekadzie XXI wieku.
Jeśli wsłuchamy się w opowieść Rycharskiego o historii powstania zarówno instalacji Krzyż, jak i pracy Tablica, szybko zrozumiemy, że artysta naprawdę jest ofiarą, ale w zupełnie innym sensie.
Nowy fragment prozy Michała Gołębiowskiego.
Zaproponowane zmiany w odniesieniu do języka polskiego, historii, wiedzy o społeczeństwie/historii i teraźniejszości, języka łacińskiego i języka łacińskiego i kultury antycznej, nawet bez głębszych analiz, ukazują nie tylko antychrześcijańską fobię jej autorów i mocodawców.
Być może warto przypomnieć sobie te słowa teraz, gdy zaczynają się święte dni, które doprowadzą nas do poranka Zmartwychwstania.
Skończyła się w Polsce pewna epoka. Nie wykluczam, że to, co mamy obecnie, będzie niezbyt długim interludium - choć może będzie samo też epoką, tego nie wiem; np. jakąś długą nocą "polityki miłości" w wykonaniu osiłków. Wiem dziś tyle, że w moim życiu wydarzyło się bardzo dużo akurat w epoce, która właśnie się kończy lub przerywa.
Wciąż nie milkną echa „Fiducia supplicans”, deklaracji o duszpasterskim znaczeniu błogosławieństw, która stała się przyczyną szerokich protestów ortodoksyjnych katolików, świeckich i duchownych, protestowało też wielu biskupów, a nawet całe konferencje episkopatów.
Pierwszym aktem duszy konsekrowanej jest wierzyć, zgodzić się na Boży plan dotyczący swojego życia i na radyklane ofiarowanie tego życia.
Kto wymyślił "Christianitas"? Było nas trzech, w każdym myśl powstała w innym momencie i bez udziału innych - ale, można rzec, donieśliśmy te myśli do momentu gdy się spotkaliśmy.
Obserwuję mimochodem aktualną dyskusję na temat nowych pomysłów MEN, w tym – wprowadzenia zakazu zadawania uczniom prac domowych. Inicjatywa wywołała niemałe poruszenie zarówno wśród rodziców i uczniów, jak też nauczycieli. Reakcje są, jak można się domyślać, skrajne: od gloryfikowania pomysłu i upatrywania w nim „oddechu po dotychczasowym ucisku” serwowanym ponoć przez system edukacji, po odgłosy oburzenia, że „teraz to już w szkole niczego nie nauczą”.