Hipokryzja oznacza, że ludzie udają lepszych niż są, a to zakłada, że wszyscy wiedzą, co jest dobrem, a co złem.
Człowiekowi potrzebne jest i Święte Miasto, i samotność. Herezja niszczy Święte Miasto i wyprowadza człowieka na niebezpieczną, niegościnną pustynię.
Jan Maciejewski wyrasta na jednego z najważniejszych eseistów pokolenia urodzonego w latach bezpośrednio następujących po odzyskaniu przez Polskę suwerenności w roku 1989.
Trudno uwierzyć w suwerenność tych, którzy nie trzymają się stabilnie dobrych zasad. Dotyczy to nie tylko państw, ale i partii.
„Mój Chrzest. Do tej pory strzelałem ślepymi nabojami – od dziś będę strzelał ostrymi. Otrzymałem przez sakrament Chrztu ostrą amunicję.” (1953)
Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Na Tron Piotrowy zostaje wybrany papież o poglądach mocno konserwatywnych, w dodatku żywiący duże nabożeństwo do św. Pawła VI i bezwzględnie przekonany do jego rozstrzygnięć zawartych w Humanae vitae.
Jednym z pojęć najczęściej przywoływanych w nawet skrótowych charakterystykach nauczania Benedykta XVI jest wciąż „dyktatura relatywizmu”.
Opuścić wszystko, aby pójść za Chrystusem, to nie tylko zgoda wyrażona w danym momencie, podpis złożony na dole karty profesji.
Kończy się wielka cywilizacyjna era: wiek atlantycki. Kończy się, aby ustąpić innej.
Ważmy się teraz na liturgiczne odczytanie Pieśni nad Pieśniami w pewnym schemacie duchowym. Co znaczy „liturgiczne”? Znaczy to tyle, co eksponujące liturgię jako nić przewodnią rozumienia Pieśni.
Dar proroctwa – jak o tym wspaniale pisali św. Paweł i św. Tomasz z Akwinu – zawsze był obecny w Kościele, gdyż zawsze była konieczna obecność nadprzyrodzonego magisterium.
Michał Jędryka i Tomasz Rowiński rozmawią z Bogusławem Kiernickim, prezesem Fundacji Świętego Benedykta.
Gdy dziś świętujemy jego przejście do nieba, składamy dzięki za to życie, które od pierwszych swych chwil aż do godziny śmierci było wędrówką po świetlistej drodze. Święty Benedykt nie odstąpił, wytrwał. Wystąpił w dobrych zawodach i do końca w nich walczył (por. 1 Tym, 6,12; 2 Tym 4,7).
Hieratyczna, czyli bezpośrednio związana z kultem Bożym, albo kapłańska – tak przede wszystkim należy określić posługę, jaką Kościół wypełnia pośrednicząc między Bogiem a ludźmi.
Tajemnica Przenajświętszej Trójcy, którą świętowaliśmy w ostatnią niedzielę, zamknęła cykl liturgiczny upamiętniający wielkie tajemnice chrześcijańskie.
Priusquam te formarem in utero, novi te/ Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, już znałem ciebie - dawne, trzywarstwowe obrusy ołtarzowe, białe welony, palki, ornaty i humerały przechowały echa Jeremiaszowych słów graduału mszalnego z 24 czerwca, ośmego dnia przed kalendami lipcowymi.
Trzeba najpierw powiedzieć, że stosowne było, aby przymioty Boga, który jest bytem najbardziej powszechnym i najdoskonalej osobowym, znalazły swoje odzwierciedlenie w Kościele. Kościół zatem powinien zatem mieć cechy nie tylko kolektywne i powszechne, ale również osobowe.
Drodzy Bracia i Siostry, tę Mszę świętą sprawuję za zmarłego Mateusza Sitka, żołnierza Wojska Polskiego, który oddał życie w obronie suwerenności naszej ojczyzny. Polecajmy naszego zmarłego brata miłosierdziu wszechmogącego Boga i prośmy o to, aby z Chrystusem miał udział w pełni radości tam, gdzie Zbawiciel swoją mocą uczyni wszystko nowym, gdzie otrze wszelką łzę z ludzkiego oblicza, gdzie nie będzie już ani śmierci, ani krzyku, ani żałoby.
Często wskazywałem na bardzo szkodliwy błąd po legający na szukaniu sprawiedliwości społecznej w zniesieniu – albo przynajmniej w maksymalnym ograniczeniu – różnic między ludźmi.
Pytanie o piękno ma w sobie coś z pytań ostatecznych, podejmujących najskrytsze tęsknoty ludzkiego serca.
Czy tak zwana literatura fantastyczna ma jakiś związek z tak zwanym światem realnym? Warto zadać takie pytanie, a tak naprawdę można się zająć odpowiedzią na nie tylko wówczas, jeśli posiądziemy jasne zrozumienie tego, co stanowi fantazję i co stanowi rzeczywistość.
Cała tajemnica Kościoła spoczywa w zgodności znaczeń i wzajemnej zastępowalności tych dwóch terminów: Chrystus i Kościół.
W tym roku obchodzimy 750. rocznicę śmierci i 800. rocznicę urodzin św. Tomasza z Akwinu, więc przywrócenie jego wielkiego liturgicznego dzieła wpisuje się w obchody roku Akwinaty, który w Polsce dotąd celebruje przede wszystkim Fundacja św. Benedykta.
Muzyka, jako jedyna spośród sztuk obecnych w kościołach i w liturgii, doczekała się własnych, poświęconych wyłącznie jej dokumentów kościelnych, opisujących zasady, którymi ma się ona rządzić.