Jednym z najlepszych opisów naszych relacji ze świętymi jest krótka historia Zofii Szczuckiej z Szaleńców Bożych.
Słowo personalizmy w potocznym języku włoskim opisuje coś nagannego, a język włoski Jorge Bergoglia wciąż jest piemonckim językiem babci Róży, językiem turyńskiej cukierni.
Jezus daje świadectwo przed Sanhedrynem i przed Piłatem, a nie przed żydowskimi uczonymi czy greckimi filozofami.
Generał jezuitów o. Adolfo Nicolas oświadczył: „Papież ma wolne ręce. Teraz po Synodzie może zrobić co zechce."
Oto małżeństwo zamiast być lekarstwem na pożądliwość w imię "afirmacji miłości" zamienia się zwyczajnie w środek wzmacniający pożądliwość.
Bronić wiary nie broniąc jednocześnie cywilizacji jest zwyczajna ułudą.
Roztropności zatem sprzeciwia się wszechobecna dziś nadopiekuńczość rodziców i wychowawców wobec dzieci.
Redakcja kwartalnika „Christianitas” popiera kandydatów Prawicy Rzeczypospolitej Marka Jurka startujących z listy nr 1 („Prawo i Sprawiedliwość).
Francuzi wierni łączącemu nas ideałowi cywilizacji chrześcijańskiej zawsze żywili głęboki podziw dla waszej nieujarzmionej Ojczyzny. Wasz naród wiele razy dawał dowody heroizmu, a w ostatnim wieku stawił czoła wytworom nowoczesnego materializmu.
Pomysł jest dość prosty: doktryna Kościoła stanowi zbiór prawd, które można wyrazić na różne, niesprzeczne z sobą sposoby.
Quasi-teologia, czyli zasady liberalne i ateistyczne strojące się w szaty refleksji religijnej.
Czarne sny o chrześcijańskiej teokracji wskazują na pogłębiającą się anachroniczność cywilizacji liberalnej.
W „Przewodniku katolickim” Zbigniew Nosowski [...] dzieli się z czytelnikami optymistycznymi oczekiwaniami, że ojcowie synodalni skoncentrują się nad przedstawieniem światu pozytywnego, misyjnego przesłania.
Dobrze można rozpoznać tę pokusę w przyklaskiwaniu przez katolików propozycjom osłabiającym nauczanie Kościoła.
Żadne inne kościelne działanie nie jest tak owocne jak celebracja liturgii
Św. Tomasz – za którego tokiem myślenia podążmy – przestrzegał, że sama podatność na cnotę nie wystarcza. Konieczny jest wysiłek wychowawczy ze strony człowieka.
Katolickim komentatorom tak wrażliwym na kwestie języka w nauczaniu Kościoła - to znaczy jego przystosowania do “realiów współczesnego człowieka” - nie powinno być zatem wszystko jedno, czy język “kultury gejowskiej” przystaje do prawdy nauki katolickiej.
Po raz kolejny słyszymy dogłębnie niemądre pomysły, że obowiązująca dyscyplina kościelna odmawiania Komunii Świętej rozwodnikom w nowych związkach powinna być zastąpiona przez bardzo dotkliwy okres pokuty zakończony ponownym dopuszczeniem.
Felieton filmowy przygotowany w ramach tego rocznego Dziedzińca Dialogu.
Ks. Charamsa wystąpił jak dotychczas co najmniej w dwóch rolach – pierwsza to rola rzecznika dyscypliny, druga zaś dysydenta.
A przybysze idą, nie rozumieją świata do którego zmierzają, nic ich nie obchodzą nasze głowy w chmurach. I nie byłby to tak wielki problem, gdyby nie nasz świat , który już nie rozumie sam po co istnieje.
Jak już widzieliśmy, Kościół od najdawniejszych czasów czuł się blisko związany z liturgią niebiańską.
Rozważanie o muzyce i teologii nie jest przejawem samowoli. Przypomnijmy sobie, że według Dziejów Apostolskich chrześcijanie w Jerozolimie nadal przebywali w Świątyni. Muzyka świątyni żydowskiej długo pobrzmiewała w uszach Apostołów.
Dwa komentarze radiowe redaktorów "Christianitas"