złoty łańcuch
2017.05.21 12:47

Złoty łancuch: Niedziela piąta po Zmartwychwstaniu

Ewangelia św. Jana, 16, 23-30

 

W owym czasie: Rzekł Jezus uczniom swoim: Zaprawdę, zaprawdę wam powiadam: Jeśli o co prosić będziecie Ojca w imię moje, da wam. Dotychczas o nic nie prosiliście w imię moje; proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna. To wam mówiłem przez przypowieści. Przychodzi godzina, gdy już nie przez przypowieści mówić wam będę, ale jawnie o Ojcu oznajmię wam. W ów dzień w imię moje prosić będziecie, i nie mówię wam, że ja będę Ojca prosił za wami. Albowiem sam Ojciec miłuje was, gdyż wyście mnie umiłowali, i uwierzyliście, że ja od Boga wyszedłem. Wyszedłem od Ojca, a przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat, a idę do Ojca. Rzekli mu uczniowie jego: Oto teraz jawnie mówisz, a żadnej przypowieści nie powiadasz. Teraz wiemy, że wszystko wiesz, i nie potrzebujesz, żeby cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś.

 

św. Jan Chryzostom: dalej mówi się: Zaprawdę, zaprawdę wam powiadam: Jeśli o co prosić będziecie Ojca w imię moje, da wam. Pokazuje zaś moc imienia, skoro nie widziany ani proszony, a tylko wspomniany u Ojca czyni cuda. Abyście zatem, jak mówi, nie sądzili, że skoro dalej nie jestem z wami, to wy opuszczeni jesteście. Moje zaś imię da wam większe bezpieczeństwo, dlatego dalej mówi się: Dotychczas o nic nie prosiliście w imię moje; proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna (...) Ponieważ to, co powiedział było niejasne, dodaje: To wam mówiłem przez przypowieści. Przychodzi godzina, gdy już nie przez przypowieści mówić wam będę; to znaczy, nadejdzie czas gdy poznacie wszystko wyraźnie, mówi zaś o czasie zmartwychwstania; ale jawnie o Ojcu oznajmię wam, bowiem przez czterdzieści dni rozmawiał ze zgromadzonymi uczniami, mówiąc o królestwie Bożym. A teraz, mówi, lękając się nie uważacie na to, co mówię, gdy natomiast zobaczycie, że zmartwychwstanę, będziecie mogli jawnie wszystko mówić.

 

Teofilakt: Udziela im ufności, ponieważ w trudnościach otrzymają pomoc z nieba, gdy mówi: W ów dzień w imię moje prosić będziecie; dlatego potwierdzam, że Ojciec wam jest życzliwy i nie potrzebujecie dalej mej pomocy. Dlatego dodaje: i nie mówię wam, że ja będę Ojca prosił za wami. Albowiem sam Ojciec miłuje was. Aby zaś nie odsuwali się od Pana, już do niego nie przymuszeni, dodaje: gdyż wyście mnie umiłowali. Jakby mówił: dlatego umiłował was Ojciec, ponieważ my mnie umiłowaliście. Gdy przeto odpadniecie od mojej miłości, tak samo odpadniecie od miłości Ojca.

 

św. Hilary:  Zrodzenie i przyjście Chrystusa jest ukazane, gdy dodaje: Wyszedłem od Ojca, a przyszedłem na świat. Inne jest w odniesieniu do posłania, inne w wypadku pochodzenia. Wyjście od Ojca i wyjścia z Boga nie oznacza tego samego. Czym innym jest bowiem wyjść z Boga przez zrodzenie, czym innym natomiast wyjść od Ojca na ten świat dla dokonania naszego zbawienia.

 

św. Jan Chryzostom: Ponieważ zaś mową o zmartwychwstaniu nie na długo ich wzmocnił i gdy to słyszą, że od Boga wyszedł i do niego idzie, ponownie wraca do tego. Dlatego mówi dalej: znowu opuszczam świat, a idę do Ojca. Potwierdził bowiem, że słusznie w niego uwierzyli: ponieważ miało się to dokonać dzięki jego umocnieniu.

św. Augustyn: Wyszedł bowiem od Boga, ponieważ z Ojca jest. Przyszedł na świat, ponieważ ukazał światu swoje ciało. Opuszcza świat cieleśnie, przechodzi do Ojca wstępując do nieba jako człowiek, nie pozostawia jednak świata bez opieki, ponieważ tak na świat przyszedł wychodząc od Ojca, aby jednocześnie nie zostawić Ojca.

 

św. Jan Chryzostom: Najbardziej uczniów pokrzepił tym, iż są przyjaciółmi Ojca, dlatego też mogą powiedzieć, że znają to wszystko, co on zna. Dlatego mówi się dalej: Rzekli mu uczniowie jego: Oto teraz jawnie mówisz, a żadnej przypowieści nie powiadasz (...) Ponieważ zaś odpowiedział na to, nad czym myśleli, dodają: Teraz wiemy, że wszystko wiesz. Zobacz, jak byli niedoskonali ci, którzy po tylu i takich objawieniach mówią: Teraz wiemy, i to w dodatku mówią tak, jakby mu łaskę wyświadczali. I nie potrzebujesz, żeby cię kto pytał; to znaczy, zanim usłyszałeś, już wiedziałeś to, co nas gorszy, i uspokoiłeś nas mówiąc: Albowiem sam Ojciec miłuje was.

 

Tomasz z Akwinu

 

tłum. Lech Szyndler


Św. Tomasz z Akwinu

(1225-1274), doktor Kościoła, filozof i teolog. Ora pro nobis!

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij