Z kapitularza
2018.09.23 12:12

Posłuszeństwo to jednak tylko wówczas jest Bogu przyjemne. Czytanie Reguły (dzień dwudziesty trzeci)

23 stycznia. 24 maja. 23 września

Posłuszeństwo to jednak tylko wówczas jest Bogu przyjemne i miłe ludziom, jeśli polecenie spełnimy nie wahając się, nie ociągając, nie ozięble, bez szemrania, bez słowa sprzeciwu. Posłuszeństwo bowiem okazywane przełożonym zwraca się do Boga. On sam przecież powiedział: Kto was słucha, Mnie słucha (Łk 10,16). Trzeba również, by posłuszeństwo uczniów było pogodne, gdyż radosnego dawcę miłuje Bóg (2 Kor 9,7 za Prz 22,8 LXX).  Jeśli uczeń słucha niechętnie i protestuje nie tylko słowem, lecz także buntuje się w sercu, to choćby nawet rozkaz wypełnił, nie może podobać się Bogu, który widzi jego zbuntowane serce.  Taki czyn nie przyniesie mu żadnej łaski, a wręcz przeciwnie może ściągnąć na niego karę za szemranie, jeśli nie poprawi się szybko i za błąd swój nie zadośćuczyni.

Nasz ojciec, święty Benedykt pragnie, by nasze posłuszeństwo było „Bogu przyjemne” i „miłe ludziom”. Acceptabilis Deo et dulcis hominibus. Święty Benedykt mówi tu o dawaniu, ofiarowywaniu. Przywołajmy tu słowa św. Pawła:

Teraz bowiem mam wszystko, a nawet więcej, niż potrzebuję. Niczego mi nie brakuje, gdyż otrzymałem od Epafrodyta przesłane przez was dary, które są jak miła woń, jak ofiara życzliwie przyjęta przez Boga (Flp 4,18).

Posłuszeństwo jest darem, a dar zawsze coś kosztuje. Poprzez posłuszeństwo człowiek składa samego siebie na ołtarzu, zaś akt posłuszeństwa oddany Bogu jest prawdziwą ofiarą. Święty Augustyn mówi:

Przeto ofiarą prawdziwą jest każde dzieło, skierowane do tego, byśmy się z Bogiem w świętym towarzystwie łączyli – dzieło mianowicie do owego kresu dobra skierowane, w którym byśmy mogli być prawdziwie szczęśliwi. Stąd też i samo nawet miłosierdzie, które nas pobudza do pomagania ludziom – jeśli nie czynimy tego dla Boga, nie jest ofiarą. Bo ofiara, chociaż ją wykonuje, a i składa człowiek, jest jednakże sprawą boską, dlatego ją też i starożytni Latynowie tym mianem nazwali. Stąd również i sam człowiek, boską nazwą uświęcony i Bogu poślubiony, o ile dla świata umiera, a dla Boga żyje, ofiarą jest (św. Augustyn, „Państwo Boże”, ks. X, r. VI, tł. ks. T. Kubicki).

Bywają tacy, którzy sądzą, że w życiu monastycznym można osiągnąć coś takim posłuszeństwem, które nic nie kosztuje. Dusze te cieszą się, gdy opat prosi je o niewiele lub gdy jego prośby mogą spełniać, dając z siebie całkowite minimum lub nawet ograniczając się jedynie do obietnic.

Nie każdy, kto mówi do Mnie: «Panie! Panie!», wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz tylko ten, kto pełni wolę mojego Ojca, który jest w niebie (Mt 7,21).

Ofiara posłuszeństwa ani nie podoba się Bogu, ani nie jest miła ludziom, gdy wypełniamy polecenia ze strachu, opieszale, z oziębłością, buntując się lub okazując niechęć. Święty Benedykt mówi, że poprzez posłuszeństwo okazywane przełożonym, okazujemy posłuszeństwo Bogu. I to właśnie czyni je aktem uwielbienia, prawdziwą ofiarą.

Brat, który okazuje posłuszeństwo dlatego, że nie chce wypaść źle w oczach opata lub współbraci, ofiarowuje Bogu dar skażony. Ten, kto wypełnia zadanie opieszale, wlokąc się noga za nogą, w istocie wlecze tak po ziemi swoją ofiarę i brudną przynosi Bogu. Brat, który działa aktywnie, ale któremu brakuje gorliwego wewnętrznego posłuszeństwa płynącego z serca, ofiarowuje dar zimny. Brat, który się buntuje lub zgłasza przełożonemu serię zastrzeżeń, odziera posłuszeństwo z radości, zaś gdy jej brakuje, pojawia się gorycz.

Święty Benedykt pragnie, by mnich był posłuszny z radością. Wielokrotnie podkreślałem i będę podkreślał, jak ważne są w naszych relacjach uśmiech i radość serca. Nic tak nie niszczy wspólnoty, jak ponure czy cierpiętnicze nastawienie jednego z mnichów. Uśmiech buduje wspólnotę. Dzięki niemu rozwija się ta najbardziej benedyktyńska z cnót: alacritas.

Alacritas to według słownika języka łacińskiego: żywość, żwawość, wesołość, gorliwość i zapał. Brat, który jest posłuszny alaciter, czyli z gorliwością i zapałem, otrzymuje łaskę z Psalmu 118, w którym wychwalane jest posłuszeństwo prawu Bożemu. Psalmista mówi: In via testimoniorum tuorum delectatus sum, sicut in omnibus divitiis. „Na drodze Twych pouczeń znajduję radość większą niż z wielkiego bogactwa” (Ps 118(119), 14). „Bóg miłuje radosnego dawcę” (2Kor 9,7).

Dom Mark Kirby OSB

tłum. Natalia Łajszczak

 


Dom Mark Daniel Kirby

(1952), przeor klasztoru Silverstream w hrabstwie Meath w Irlandii.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij