Komentarze
2017.01.11 12:11

Patroni dobra wspólnego

Sejm RP ogłosił nadchodzący rok 2017 Rokiem Adama Chmielowskiego i błogosławionego Honorata Koźmińskiego. W dotyczącej tego uchwale czytamy, że w życiu tych dwu wybitnych chrześcijan najściślej łączy się ofiarność patriotyczna z pomocą najuboższym, wątek miłości ojczyzny – z kwestią sprawiedliwości społecznej, sprawa rozwoju duchowego – z pracą społeczną.

Albert Chmielowski, opiekun bezdomnych, i Honorat Koźmiński, założyciel zgromadzeń bezhabitowych poświęcających się pracy wśród najuboższych, to jakby dwa szczyty wynurzające się na tle wielu innych, wśród których zresztą szczególnie dużo było też postaci kobiecych. Polska – w polu czasowym od upadku powstania styczniowego do dwudziestolecia niepodległości – była pełna rozmaitej biedy – ale reagowało na nią cały szereg ludzi nietuzinkowych, którzy świadczyli o wrażliwości społecznej właściwej chrześcijaństwu. Ludzie ci brali sobie do serca to, co na swój sposób wyraził święty Brat Albert Chmielowski w zdaniu, które jest tak często powtarzane: „Powinno się być dobrym jak chleb; powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny”.

Ludzie tacy jak Brat Albert i Ojciec Honorat stworzyli nie tylko wiele konkretnych dzieł charytatywnych i wychowawczych, ale i rozwijali wyobraźnię miłosierdzia w czasach, które przez postęp przemysłowy i związane z nim modyfikacje społeczne były przecież bardzo odmienne od poprzednich lat i stuleci.

Czy ludzie ci mogą nas tylko zadziwić – czy także dostarczyć jakiejś nauki na dzisiejsze czasy? Zastanawiał się nad tym również święty Jan Paweł II. Gdy w listopadzie 1989, na progu nowej polskiej niepodległości, Papież kanonizował Brata Alberta, uznał to za ważne światło na tej nowy początek. Snując swe rozważanie Ojciec Święty wskazał między innymi na punkt, który przecież i dla nas dzisiaj może być natchnieniem, by zrozumieć głębsze przesłanie obchodu roku 2017:

Chodzi … o odbudowanie wymiaru dobra wspólnego w życiu społeczeństwa. Według nauki społecznej Kościoła dobro wspólne — właśnie dobro wspólne — jest tym, które zabezpiecza dobro każdego uczestnika wspólnoty. Zabezpiecza zaś w sposób suwerenny, czyli odpowiadający godności osoby: uczestnicząc w tworzeniu dobra wspólnego, każdy równocześnie jest szafarzem dobra własnego. Ta kategoria „własnego” (czyli własności) należy do praw ludzkiej osoby. Społeczeństwo jest suwerenne, przestrzegając tych praw w każdej dziedzinie”.

 

Paweł Milcarek

 

Komentarze Pawła Milcarka ukazują się na łamach Przewodnika Katolickiego.

 


Paweł Milcarek

(1966), założyciel i redaktor naczelny "Christianitas", filozof, historyk, publicysta, freelancer. Mieszka w Brwinowie.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij