Notatki z Reguły
2016.06.05 17:02

Pokora, podejście siódme. Notatki z Reguły (dzień trzydziesty piąty)

51Siódmy stopień pokory: jeżeli mnich nie tylko ustami wyznaje, że jest najpodlejszy i najsłabszy ze wszystkich, lecz jest o tym również najgłębiej przekonany, 52upokarza się i mówi z Prorokiem: Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, pośmiewisko ludzi i wzgarda pospólstwa; 53wywyższyłem się, zostałem upokorzony i zawstydzony (Ps 22[21],7; 88[87],16). 54A także na innym miejscu: Dobrze to dla mnie, że mnie poniżyłeś, bym się nauczył Twych ustaw (Ps 119[118],71).

 

 

Trudniej jest praktykować prawdziwą pokorę – niż zastąpić ją egzaltacją uniżenia. Najłatwiej nam przyjąć od świętych tę towarzyszącą niekiedy pokorze manierę – a wzięta zamiast pokory, staje się ona fałszem, okłamującym nas, a gorszącym co bardziej spostrzegawczych bliźnich. Szybko przyswajamy sobie także instrumentarium pokory: jej gesty, postawy, formuły. Zgrabnie dobrane, wyglądają tak pięknie i dodają szyku, zupełnie jak kiedyś postna biżuteria i postne suknie wielkich dam. W zestawieniu z grymasem niezadowolenia, odruchami obojętności, gestami nudy lub pożądliwości – oskarżają nas strasznie, prowadzą przed sąd dla zwodzicieli.

Ewangelia Chrystusa, a za nią Reguła – chce nas zbawić od tego strasznego sądu: lepiej by słowa i gesty pokory znalazły swój dom w naszym wnętrzu. Wtedy stają się spokojne, niemanifestacyjne, zakorzenione w pewności życia i miłości, mają ich łagodność, ciepło – i ich humor.

Czy pokora polega na porównywaniu się? Czasami tak to rozumiemy, przy pospiesznej lekturze fraz Pisma o pokorze: czuć się gorszy niż…, etc. A może pokora polega raczej na tym, że nie szukamy już konkurencji, jesteśmy wolni od tych nieustannych pojedynków próżności, zderzeń, w których staram się określić swoją wartość wobec „równych mi”? Nie chodzi przy tym o ucieczkę przed konkurencją i o podszytą zazdrością lub desperacją manifestacyjną odmowę udziału w czymś co odpychamy „po pańsku”. To przecież nadal uczestnictwo w tej samej grze pożądliwości, jedynie maskowane.

Pokora staje się w człowieku jego „najgłębszym przekonaniem” dopiero wtedy gdy naprawdę, rzeczywiście, faktycznie kimś, na kim nieustannie wisi nasz wewnętrzny wzrok jest sam On. Bóg rozpoznawany w Jego równocześnie nieporównywalnej wielkości i skutecznej promesie przyjaźni: ktoś jedyny, z kim nie sposób się porównywać, lecz dla kogo jesteśmy jak jedyni.

 

PM

 


Paweł Milcarek

(1966), założyciel i redaktor naczelny "Christianitas", filozof, historyk, publicysta, freelancer. Mieszka w Brwinowie.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij