Komentarze
2016.11.04 11:51

Kościół według charyzmatyków

W ostatnich dekadach możemy zaobserwować zjawisko pentekostalizacji chrześcijaństwa, polegające na dynamicznym rozwoju wspólnot chrześcijaństwa charyzmatycznego. Proces ten odnosi się nie tylko do wspólnot zielonoświątkowych, ale również to transformacji dokonującej się w obrębie innych chrześcijańskich kościołów i związków wyznaniowych. W rezultacie mamy do czynienia z głębokimi przekształceniami na obszarze doktryny oraz form praktyk religijnych.

 

Wśród charakterystycznych wyróżników chrześcijaństwa pentekostalnego, wskazuje się na takie cechy jak: irracjonalizm, subiektywny indywidualizm doświadczenia Boga, formowanie się grup pentekostalnych jako struktur równoległych do struktur tradycyjnych, skłonność do synkretyzmu, postrzeganie religijności w kategoriach dobra konsumpcyjnego, czy też ograniczanie źródeł wiary do doświadczenia rozumianego jako emocjonalne przeżycie religijne w grupie. O ile cechy te w sposób klarowny objawiają się w protestanckich wspólnotach zielonoświątkowców, o tyle wydawać by się mogło, że ich występowanie w obrębie działających w Kościele katolickim wspólnot charyzmatycznych jest problematyczne. O tym, że założenie to jest błędne, przekonują nas wypowiedzi dr. Andrzeja Sionka - wykładowcy Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie, członka Sekretariatu ds. Nowej Ewangelizacji Archidiecezji Krakowskiej i jednego z najbliższych współpracowników bp. Grzegorza Rysia – w wywiadzie udzielonym jakiś czas temu „Tygodnikowi Powszechnemu” (TP 30/2016). Wypowiedzi dr. Sionka rzeczywiście często trafnie opisują mentalność chrześcijan pentekostalnych, ale jednocześnie widoczna jest w jego opiniach wyraźna apologia pentekostalnego podejścia do wiary i sugerowanie konieczności podążania Kościoła za takim rodzajem duchowości.  

 

Zdaniem Andrzeja Sionka młodzi szukają dziś w chrześcijaństwie „życia”, które znajdują u tych, którzy „niosą życie”. Najwyraźniej nie ma go w tradycyjnych formach życia religijnego, bowiem są one, jak uważa dr Sionek, „nieczytelne dla młodych ludzi”. Z kontekstu wywiadu w sposób oczywisty wynika, że przez “życie” rozumie on emocjonalną duchowość wspólnot charyzmatycznych oferującą subiektywne i bezpośrednie przeżywanie kontaktu z Bogiem. Jeśli coś młodych ma jeszcze trzymać przy Kościele to jest to miłość do Eucharystii. Ale to wydaje się nie wystarczać, ponieważ w ramach tradycyjnych struktur kościelnych „nie ma życia”, a młodzi muszą się ratować „kapłanami z doświadczeniem charyzmatycznym z półkuli południowej”. Tworzenie przestrzeni akceptacji dla takiej duchowości jest w opinii wykładowcy Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie czymś jak najbardziej pożądanym. Brak takiej akceptacji sprawi zaś, że młodzi zaczną tworzyć wolne kościoły, nie da się ich bowiem przekonać do starych form pobożności, stwierdza stanowczo dr Andrzej Sionek w przywoływanym wywiadzie.

 

Bardzo dobrze natomiast religijność charyzmatyków wpisuje się we współczesną kulturę konsumpcyjną. Takie traktowanie religijności przebija wyraźnie z wypowiedzi dr. Sionka, mówiącego o duchowości młodych w kategoriach produktu, który można sprzedawać w społeczeństwie współczesnym. Aczkolwiek diagnoza wiążąca takie ujmowanie duchowości z amerykańską mentalnością oraz sposobem funkcjonowania współczesnego społeczeństwa jest jak najbardziej trafna, to jednak u pana A. Sionka taka wizja zyskuje widoczną aprobatę.

 

Według badacza procesów pentekostalizacji chrześcijaństwa ks. Andrzeja Kobylińskiego typowe dla duchowości charyzmatycznej jest ustanawianie prymatu doświadczenia nad refleksją i samym aktem wiary. Chrześcijanin pentekostalny wierzy, ponieważ doświadcza. Nic dziwnego zatem, że zdaniem Andrzeja Sionka refleksja teologiczna w Kościele powinna odnosić się do doświadczenia. Czym jest tu owo doświadczenie? Z wywiadu wynika, że nie chodzi tu o pośrednie doświadczanie Boga w Kościele, ale o doświadczenia typowe dla praktyk ruchów nowej ewangelizacji, w których młodzi podążają „za głosem Ducha Świętego”. Jak stwierdza dr Sionek - o ile instytucja i hierarchia Kościoła troszczy się o tę jego stronę, która  wyraża się w słowie i sakramencie, o tyle dla duchowości młodych formowanych w nowych ruchach, interesująca jest jego strona charyzmatyczna, w której ważne jest to, co Duch Święty mówi obecnie. Widoczne jest tu zatem odniesienie do pentekostalnych form bezpośredniej komunikacji z Bogiem.

 

Całkiem wyraźnie dostrzegamy z kolei w wypowiedziach Andrzeja Sionka typowe dla ruchów charyzmatycznych tendencje synkretyzujące. Współpracownik bp. Grzegorza Rysia twierdzi, że na chrześcijaństwo „dziś nie patrzymy już w kategoriach podziału. Jeśli zaczniemy mówić młodym, co jest protestanckie, a co katolickie, to zamkniemy ich w sobie na długo”. Oczywiście jego zdaniem taką strategię każe nam wybrać Duch Święty, bowiem „na bazie jedności w Duchu Świętym dochodzimy do jedności dojrzałości i doktryny”. Andrzej Sionek w swojej wizji ponadkonfesyjnej duchowości bynajmniej nie ogranicza się do uczenia się od protestantów, uczyć młodzi chrześcijanie mają się też od innych religii. Co prawda zdaniem doktora Sionka na razie młodzi nie wspięli się jeszcze na etap uczenia się od religii niebiblijnych, ale według niego będzie to kolejny poziom, w który młodzi wejdą wraz z osiągnięciem dojrzałości duchowej, bowiem jak stwierdza „Duch Święty najpierw poprowadzi nas ku Izraelowi, a dopiero potem ku innym [religiom]”.

 

Zajmowanie się doktrynalnym aspektem wiary, bądź też budowanie dla wiary racjonalnego uzasadnienia jest, jak widać według obrońców chrześcijaństwa pentekostalnego, czymś niepożądanym. W końcu, z uwagi na „nadmierne akcentowanie aspektu intelektualnego wiary” ruchy charyzmatyczne nie respektują pozycji teologa, bowiem w ruchach tych uważa się, że to nie niewierność ortodoksji i Magisterium, ale brak „dostatecznych fundamentów w Duchu Świętym” może doprowadzić człowieka do zwiedzenia. Dopiero ostatnio zdaniem współpracownika bp. Rysia zaczyna się to zmieniać. Trudno się temu dziwić, skoro teolodzy pokroju dr. Andrzeja Sionka dostarczają uzasadnienia dla obecności wszelkich objawów duchowości pentekostalnej w Kościele katolickim.

 

Tadeusz Matuszkiewicz


Tadeusz Matuszkiewicz

(1975), doktor nauk ekonomicznych, nauczyciel akademicki sekretarz Klubu Inteligencji Katolickiej w Mielcu.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij